Mozaika jako dekoracja artystyczna bazyliki

13 kwi 2011
ks. Stanisław Groń SJ
 

Mozaika - starożytna sztuka dekoracyjna - była stosowana już w katakumbach, mimo że nie sprzyjały temu warunki, jakie panowały w ciemnych kaplicach cmentarnych czy w podziemnych korytarzach. Po zaprzestaniu prześladowań Kościoła (w roku 313) architektura sakralna zaczęła się rozwijać i mozaikę zaczęto stosować do dekoracji wczesnochrześcijańskich bazylik.

Ona nadawała tym świątyniom splendoru i swym programem ikonograficznym pomagała wiernym wznieść myśli i ducha ku Bogu. Opowiadając Ewangelię, stała się niejako współpracowniczką Kościoła w głoszeniu jej ludowi Bożemu. Mozaikowe obrazy scen biblijnych przemawiały z wnętrz majestatycznych bazylik wyjątkowo mocno; rysunkiem i bogatą kolorystyką poruszały umysły i uczucia wiernych. Symbolizm katakumbowy nie był w stanie tego osiągnąć.

 

Bazylika i mozaika ścienna

Wraz z powstaniem bazyliki jako typu architektonicznego świątyni, mozaika stała się uprzywilejowanym środkiem dekoracyjnym. Weszła do sztuki chrześcijańskiej na długie wieki.

Bazylika wczesnochrześcijańska to budowla sakralna, charakteryzująca się wielką powierzchnią ścian, do dekoracji których wyjątkowo dobrze nadawała się mozaika. Budowla ta miała też inne zalety: dużą przestrzeń, wysokość, odpowiednie natężenie światła i konchy absydalne (półkopuły), na których reprezentowały się okazałe dekoracje. Mozaika miała niebywałą zaletę: była znacznie trwalsza od polichromii ściennych. Wymagała jednak wielkiego nakładu pracy i nie mniejszych nakładów finansowych, gdyż materiał używany do jej tworzenia był bardzo kosztowny.

W poszczególnych częściach nowo powstających bazylik stosowano różne mozaiki, zaznaczając w ten sposób ich specyficzne przeznaczenie i sakralny charakter świątyni.

Inaczej dekorowana była absyda, gdzie znajdował się ołtarz i gdzie śpiewano Święty na chwałę Pana. Inaczej dekorowany był łuk świątyni z tzw. tęczą, która przypominała przymierze zawarte między Bogiem a człowiekiem i wypełnione w Chrystusie umierającym na krzyżu; ta przestrzeń była świadkiem radosnego śpiewu Magnificat. Jeszcze inaczej dekorowana była nawa główna, symbolizująca padół płaczu, gdzie odmawiano Kyrie elejson. Wreszcie jeszcze inaczej dekorowano boczne kaplice, chór czy kruchtę bazyliki.

 

Nowy program ikonograficzny

Epoka cesarza Konstantyna wytworzyła nowy typ sztuki chrześcijańskiej: mozaikę historyzującą, będącą przeciwieństwem malarstwa symbolicznego z epoki katakumbowej. (Trzeba przyznać, że w katakumbach znajdowało się nie tylko malarstwo symboliczne; były np. sceny: Rozdawanie jałmużny, Pokłon Magów, Orantka, Wskrzeszenie Łazarza). W IV wieku, wraz z powstaniem bazyliki wczesnochrześcijańskiej i rozpowszechnieniem techniki mozaikowej, utrwalił się też nowy program ikonograficzny. Chrystusa przedstawiano w mozaice jako nauczającego z mocą i dającego nowe Prawo, ukazując Go w sposób bardzo uroczysty. Nie przedstawia się Go już z twarzą uśmiechniętego młodzieńca. Chrystus na mozaikach nosi brodę i długie włosy. Zaś typ Matki Bożej serdecznej i tkliwej wobec trzymanego na rękach Dziecka, znany z katakumb św. Pryscylli, zaniknął zupełnie na rzecz przedstawienia majestatycznego i hieratycznego. Trzeba będzie czekać ponad tysiąc lat, aby katakumbowe serdeczne oblicze Maryi znów ożyło; choćby w malarstwie Giotta.

 

Bazylika Serca Jezusa w Krakowie

Do mozaikowej starożytnej sztuki dekoracyjnej i do jej XIX-wiecznych trendów nawiązuje wystrój ikonograficzny wnętrza Bazyliki Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie, wybudowanej w pierwszych latach XX wieku. Okazałość architektoniczna tej świątyni oraz artystyczna dekoracja mozaikowa jej wnętrza czynią ją wyjątkową. Mozaiki użyto zresztą do dekoracji nie tylko wnętrza tej świątyni, ale także do niektórych zewnętrznych jej płaszczyzn.

Dzieło to zawdzięczamy wielkiemu wysiłkowi artystycznemu różnych twórców. Świątynię zaprojektował Franciszek Mączyński. Stworzył on sanktuarium wczesnomodernistyczne, które jest bardzo osobistą syntezą sztuki początku XX wieku. Bazylika ta zalicza się do największych świątyń Krakowa i do czołowych dzieł architektury sakralnej tego miasta. Nie ma jednolitego stylu architektonicznego. Wypracowany przez Mączyńskiego styl łączy motywy: neobizantyjskie, neoromańskie, neorenesansowe i neobarokowe, z którymi współgrają motywy secesyjne, a nawet detale zapożyczone ze sztuki ludowej. Na zewnątrz bazylika posiada bodaj największą dozę elementu romańskiego, ale jest on bardziej pozorny niż rzeczywisty. Świątynia jest trójnawowa, bez transeptu i ma prezbiterium zakończone absydą. Kamień węgielny pod jej budowę poświęcono 1 listopada 1909 roku, a konsekrowano ją 29 maja 1921 roku. Świątynia ma 52 m długości, 18,5 m szerokości i 19 m wysokości. Może pomieścić 2 tysiące osób. Wieża liczy 68 metrów i wysokością ustępuje tylko wieży Mariackiej. Bazylika ma też dwie kaplice i dużą zakrystię. Jej ściany aż po sklepienie pokryte są polerowanym stiukiem, naśladującym barwny marmur; podzielone są one na poziome pasy w dwóch kolorach.

 

Wnętrze świątyni

Do bazyliki wchodzi się od ul. Kopernika, do której stoi ona bokiem. Wejście nie jest więc na osi nawy głównej, jak to zazwyczaj bywa. Dzięki temu wchodzący do świątyni napotyka swoisty klimat: musi przejść przez przedsionek, na ścianie którego widnieje mozaika św. Krzysztofa niosącego Dzieciątko Jezus, oraz przez ciemną kruchtę, w której jest mozaika przedstawiająca Przebicie boku Jezusa.

We wnętrzu bazyliki wzrok przyciąga sklepienie, pomalowane według projektu Jana Bukowskiego. Secesyjna polichromia ma ornamentykę roślinną, szeroką w rysunku, w kolorze złota, beżu i błękitu. Pojawia się na niej także stylizowany krzyż.

Przez całe prezbiterium ciągnie się wspaniały mozaikowy fryz w stylu bizantyńskim. Jego autorem jest Piotr Stachiewicz. Kompozycja przedstawia Hołd składany Najświętszemu Sercu Pana Jezusa przez całą Polskę i przez jej świętych. Podziw budzi finezja, szlachetność rysunku i subtelność barw - niemalże akwarelowych - tego fryzu.

Zwraca też uwagę zbudowany w stylu renesansowym ołtarz, umieszczony w głębi absydy. Nad nim znajduje się baldachim w kształcie konchy; w jego wnętrzu są 44 kasetony, wypełnione mozaiką z symbolami ze Starego i z Nowego Testamentu. Wykonał je br. Wojciech Pieczonka SJ. Ich projekty, nawiązujące do starożytnej symboliki chrześcijańskiej, są autorstwa Jana Bukowskiego. Na wysokości podstawy konchy po obu stronach ołtarza ciągnie się architraw, wsparty na 16 marmurowych kolumnach. Na nim umieszczono stiukowe posągi świętych jezuitów: Andrzeja Boboli, Ignacego Loyoli, Franciszka Ksawerego i Stanisława Kostki dłuta Karola Hukana.

Uwagę przyciąga także umieszczona wysoko tęcza, tj. poprzeczna belka, na której znajduje się krucyfiks z trzymetrowymi polichromowanymi postaciami Najświętszej Maryi Panny i św. Jana Apostoła. Projektował i wykonał je w drewnie Jan Raszka.

Mury nawy głównej są oddzielone od naw bocznych szeregiem łuków, wspartych na marmurowych kolumnach. Pomiędzy tymi łukami powstały pola, które wypełniło sześć mozaik, według projektów namalowanych przez Leonarda Stroynowskiego, a wykonanych przez jezuickiego brata zakonnego, Wojciecha Pieczonkę.

W następnych artykułach omówimy teologiczne przesłanie fryzu znajdującego się w prezbiterium i przedstawimy występujące na nim osoby. Omówimy też mozaiki zdobiące konchę i te, które znajdują się zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz świątyni.

 

Przeczytaj także

Warto odwiedzić