Kronikarz z Jędrzejowa - bł. Wincenty Kadłubek

22 paź 2014
Łukasz Domitrz
 

Dzieje Polski przedstawiał baśniowo. Przodków Polaków widział w starożytnym Rzymie. Dzięki niemu znamy wiele rodzimych legend. Po śmierci został ogłoszony błogosławionym. W 2013 r. przypadła 890. rocznica śmierci Mistrza Wincentego Kadłubka.

Duchowny

Późniejszy kronikarz urodził się między 1150 a 1160 r. we wsi Karwów. Prawdopodobnie pochodził z rycerskiego rodu Łabędziów lub Lisów. Odebrał znakomite wykształcenie. Zaczynał od nauk w szkole kościelnej w Stopnicy i krakowskiej szkole katedralnej. W latach 1167-1185 studiował prawo i nauki wyzwolone w Paryżu lub Bolonii. Zdobył zapewne stopień magistra (stąd przydomek Mistrz) i otrzymał święcenia kapłańskie. Na dworze Kazimierza Sprawiedliwego w Krakowie objął funkcje kierownika szkoły katedralnej, notariusza kancelarii i kanclerza. Po jego śmierci w 1194 r. przeniósł się do Sandomierza, gdzie został prepozytem kolegiaty i kanclerzem księcia Leszka Białego. W 1207 r. z pomocą władcy i prymasa Henryka Kietlicza objął stanowisko biskupa krakowskiego. Wówczas wsparł kolegiatę w Kielcach, katedrę w Krakowie oraz klasztory – bożogrobców w Miechowie i cysterskie w Sulejowie, Koprzywnicy oraz Jędrzejowie, zreformował prowincjonalne kapituły oraz w 1216 r. konsekrował bazylikę św. Floriana w Krakowie. Rozstrzygał też spory lokalne.

Kadłubek był jednym z przywódców obozu reformatorskiego w polskim Kościele. Popierał uniezależnienie się duchowieństwa od władzy świeckiej, ascezę i celibat. Brał udział w synodach w Borzykowie, Mstyczowie i Wolborzu oraz w zjazdach w Gnieźnie, Sieradzu i Makowie. Był jednym z ojców na IV Soborze Laterańskim w 1215 r. Obóz Kadłubka poniósł w Polsce porażkę, a zrażony kronikarz w 1218 r. zrezygnował z biskupstwa. Swój majątek rozdał ubogim, a sam osiadł w opactwie cystersów. Rozpoczął wówczas życie zakonne – często modlił się, pościł oraz pomagał innym.

 

Kronikarz

Kronikę polską Kadłubek zaczął spisywać na polecenie księcia Kazimierza Sprawiedliwego ok. 1190 r. Przypuszczalnie pracę kontynuował, z przerwą na posługę biskupią w latach 1208 -1218, aż do śmierci w 1223 r. Dzieło zostało napisane po łacinie ku chwale zleceniodawcy. Autor usprawiedliwia złamanie przez niego testamentu Bolesława Krzywoustego i przejęcie tronu oraz stara się udowodnić, iż jest on wzorem chrześcijańskiego władcy, posiada liczne zalety i realizuje idealną koncepcję państwa – wybrany przez obywateli rządzi sprawiedliwie, według ustanowionych boskich i świeckich praw. Ze względu na moralizatorski charakter i ozdobny styl wiarygodność Kroniki polskiej jest niska, zwłaszcza w kontekście przeinaczania niektórych faktów. Dzieło ma jednak duże znaczenie dla badaczy historii XII w., gdyż o tym okresie autor pisze z autopsji.

Kronika polska liczy cztery księgi. Zaczyna się od Prologu, w którym Kadłubek przedstawia motywacje skłaniające go do napisania dzieła – oprócz ukazania chwały mocodawcy, ma nadzieję, że służyć będzie ono współczesnym i potomnym. Trzy pierwsze księgi mają charakter dialogu. Pierwszy z rozmówców stawia pytania i komentuje odpowiedzi. Drugi jest narratorem przedstawiającym wydarzenia i formułującym wnioski. Obie postacie są dojrzałe, a ich wywody się uzupełniają. Księga pierwsza ukazuje dzieje narodu polskiego od starożytności do założenia państwa. Polacy mają wywodzić się od starożytnych Rzymian, a ich losy przeplatać się z losami historycznych postaci. Autor, posługując się legendami – wielkopolskimi – przytoczonymi przez Galla Anonima i związanymi z przodkami Mieszka I oraz małopolskimi – takimi, jak o Kraku, Smoku Wawelskim czy też o Wandzie, co nie chciała Niemca, przedstawia początki Polski. W księdze drugiej opisuje okres od założenia państwa do konfliktu Bolesława Krzywoustego ze Zbigniewem. W księdze trzeciej ukazuje Polskę od czasu rządów ojca Kazimierza, przez rozbicie dzielnicowe do wstąpienia na tron Mieszka III Starego. Styl księgi czwartej jest już żywszy. Zaczyna się ona początkiem rządów ostatniego wspomnianego władcy, gloryfikuje Kazimierza Odnowiciela, a kończy w 1202 r. i odniesieniami do bitwy pod Zawichostem w 1205 r. narracja się urywa.

 

Dzieje kultu

Wincenty Kadłubek zmarł 8 marca 1223 r. w Jędrzejowie. Początkowo cieszył się lokalnym kultem – wśród cystersów. Rozpowszechnili oni później sławę swojego towarzysza. Rosła poczytność Kroniki polskiej, która na kilkaset lat stała się głównym źródłem wiedzy o historii Polski.

Osobę kronikarza otaczać zaczęła aura świętości. Jego grób odwiedzało wiele znaczących postaci. W XV w. mnich z Jędrzejowa napisał na cześć Kadłubka hymn. W XVII w. zaczęto starania mające na celu doprowadzenie do jego beatyfikacji. W 1634 r. na synodzie prowincjonalnym w Warszawie polski episkopat zadecydował o wysunięciu go, jako kandydata na błogosławionego i wysłał w tej sprawie pismo do papieża. Proces beatyfikacyjny rozpoczął się w 1680 r. Kult duchownego zaakceptował w 1764 r. papież Klemens XIII. Uroczystości beatyfikacyjne odbyły się rok później w Jędrzejowie. Szczątki kronikarza przeniesiono z klasztoru do Katedry Królewskiej na Wawelu, gdzie w kaplicy biskupa Piotra Tomickiego spoczywają do dziś.

W XIX w. kult Kadłubka zamarł. Wiarygodność jego dzieła umniejszyły XIX- i XX-wieczne badania historyków. W 1819 r. nastąpiła kasata opactwa w Jędrzejowie. Dopiero w 1913 r. powstała w tej miejscowości parafia pod wezwaniem błogosławionego, w której zaczęto organizować liczne okolicznościowe nabożeństwa ku jego czci. W 1945 r. do miejscowego opactwa wrócili cystersi, a w 1961 r. dokończono wznoszenie mauzoleum kronikarza. Powstały też nowe parafie pod wezwaniem autora Kroniki polskiej – w Domaszowicach i Kielcach.

Obecnie kult Wincentego Kadłubka ma charakter lokalny. Postać błogosławionego zasługuje jednak na pamięć, nie tylko ze względu na bogobojne życie. Kronika polska ma bowiem duże znaczenie historyczne, etnograficzne i literackie. Jest ona świadectwem zwyczajów, wierzeń i legend, a także ważnym elementem dziedzictwa polskiego średniowiecza.

 

Warto odwiedzić