Tajemnicza wizja

07 Maj 2017
ks. Marek Wójtowicz SJ
 

Trzecia tajemnica z Fatimy odsłania przed nami kolejne obrazy do medytacji. Dzieci zobaczyły podczas wizji Anioła z ognistym mieczem stojącego po lewej stronie Matki Bożej. Obraz ten nawiązuje do Apokalipsy, przedstawiając groźbę sądu nad światem.

Kardynał J. Ratzinger pisze: Myśl, że świat może spłonąć w morzu ognia, nie jawi się już bynajmniej jako czysty wytwór fantazji: człowiek sam przez swoje wynalazki zgotował na siebie ognisty miecz. Wizja wskazuje potem na siłę, która przeciwstawia się mocy zniszczenia – jaśniejąca blaskiem postać Matki Bożej i pochodzące w jakiś sposób od tego blasku – wezwanie do pokuty. W ten sposób zostaje podkreślone znaczenie wolności człowieka: przyszłość nie jest bynajmniej nieodwołalnie przesądzona, a obraz, który widziały dzieci, nie jest wcale filmem ukazującym z wyprzedzeniem przyszłość, w której niczego już nie można zmienić.

Nie chodzi zatem o ciekawość co do przyszłości z góry niejako zaplanowanej. Wprost przeciwnie, jest w niej obecna nadzieja, że ludzie i świat mogą zmierzać ku dobru. Wizja mówi raczej o niebezpieczeństwach i o sposobach uchronienia się przed nimi. Bóg pozostaje nieporównywalnie wielki i jest światłością, która przerasta wszelką naszą zdolność widzenia.

Papież i zburzone miasto

Miejsce akcji w wizji zostaje oznaczone przez trzy symbole: stromą górę, wielkie miasto w połowie zrujnowane i na koniec wielki krzyż, zbity z nieociosanych belek. Góra i miasto symbolizują miejsce, w którym toczy się historia ludzi: historia jako mozolne wspinanie się ku górze, historia jako środowisko ludzkiego tworzenia i współistnienia, ale zarazem jako miejsce zniszczenia, w którym człowiek sam unicestwi dzieło własnych rąk. Jak interpretuje kard. J. Ratzinger miasto może być miejscem wspólnoty i postępu, ale także miejscem skrajnych niebezpieczeństw i zagrożeń. Na górze wznosi się krzyż – cel i punkt orientacyjny historii. W krzyżu zniszczenie zostało przemienione w zbawienie; krzyż jawi się jako znak nędzy historii i jako obietnica dla niej.

Dzieci z Fatimy widziały biskupa odzianego w biel, innych biskupów, kapłanów, zakonników i zakonnice, a także mężczyzn oraz kobiety różnych klas i pozycji społecznych. Papież wydaje się wyraźnie poprzedzać pozostałych, drżąc i cierpiąc w obliczu wszystkich otaczających go okropności. Nie tylko budowle miasta są na pół zburzone – droga Papieża wiedzie pośród martwych ludzkich ciał. A zatem droga Kościoła zostaje opisana w wizji jako droga krzyżowa przez czas przemocy i zniszczenia. W tym obrazie można dostrzec historię minionego stulecia, które było wiekiem męczenników, cierpień i prześladowań Kościoła. Był to wiek wojen światowych i wojen lokalnych, podczas których ludzkość zaznała wielkiego okrucieństwa.

Fatima i zamach na Jana Pawła II

Do tej części wizji nawiązała Siostra Łucja w liście do Jana Pawła II z 12 maja 1982 r.: (...) trzecia część „tajemnicy” odnosi się do słów Naszej Pani: „jeżeli nie, Rosja rozszerzy swoje błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowania Kościoła. Dobrzy będą męczeni, a Ojciec Święty będzie bardzo cierpieć, wiele narodów zostanie zniszczonych”. Kościół w XX w. szedł w wielu krajach drogą krzyżową i dał nam wielu męczenników. Wraz z nim cierpieli kolejni papieże, od Piusa X zaczynając, aż po dzień zamachu na Jana Pawła II, który niedługo potem medytował tekst Trzeciej tajemnicy fatimskiej i w niej odczytał duchowy sens tego tragicznego wydarzenia. Jak przypomniał kardynał, Jan Paweł II tamtego dnia znalazł się bardzo blisko granicy śmierci i sam tak wyjaśniał potem swoje ocalenie: „macierzyńska dłoń kierowała biegiem tej kuli i Papież (...) w agonii (...) zatrzymał się na progu śmierci” (13 maja 1994 r.). Fakt, iż „macierzyńska dłoń” zmieniła bieg śmiercionośnego pocisku, jest tylko jeszcze jednym dowodem na to, że nie istnieje nieodwołalne przeznaczenie, że wiara i modlitwa to potężne siły, które mogą oddziaływać na historię, i że ostatecznie modlitwa okazuje się potężniejsza od pocisków, a wiara od dywizji.

Krew męczenników zasiewem chrześcijan

Na końcu wizji dzieci z Fatimy widziały, jak Aniołowie stojący pod ramionami krzyża gromadzą krew męczenników i skrapiają nią dusze, które zbliżają się do Boga. Krew Chrystusa i krew męczenników są tu ukazane razem: krew męczenników wypływa z ramion krzyża. Ich męczeństwo połączone jest więzią solidarności z męką Chrystusa, stanowi z nią jedno. Męczennicy dopełniają braki udręk Chrystusa dla dobra Jego Ciała. Męczennicy z XX w. są jak ziarno, które obumiera i przynosi owoc. Kościół zawsze wierzył, że krew męczenników jest zasiewem chrześcijan. Oto przesłanie pełne nadziei, jakie niesie z sobą Trzecia tajemnica fatimska: to właśnie ze śmierci Chrystusa, z Jego otwartego boku, narodził się Kościół, podobnie śmierć świadków wydaje owoce dla przyszłego życia Kościoła. A zatem żadne cierpienie nie jest daremne i właśnie Kościół męczenników staje się drogowskazem dla ludzi poszukujących Boga. Z cierpienia świadków wypływa moc oczyszczająca i odnawiająca, ponieważ ponawia ono w teraźniejszości cierpienie samego Chrystusa i wnosi w świat jego zbawczą skuteczność.

Niepokalane Serce Maryi

Maryja w Fatimie zapowiedziała, że Jej Niepokalane Serce zwycięży. Co to oznacza? Serce otwarte na Boga i oczyszczone przez kontemplację Boga jest silniejsze niż karabiny i oręż wszelkiego rodzaju. Fiat wypowiedziane przez Maryję zmieniło bieg dziejów świata, ponieważ Ona wydała na świat Zbawiciela. Dzięki Jej „tak” Bóg stał się człowiekiem w naszym świecie i pozostaje w nim na zawsze. Szatan ma moc nad światem, bo nasza wolność pozwala się wciąż odwodzić od Boga. Od kiedy jednak sam Bóg ma ludzkie serce i dzięki temu skierował wolność człowieka ku dobru, ku Bogu, wolność do czynienia zła nie ma już ostatniego słowa. Od tamtej pory nabiera mocy słowo: Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat (J 16, 33). Orędzie z Fatimy wzywa nas, byśmy zaufali tej obietnicy.

 

Przeczytaj także

ks. Artur Wenner SJ
ks. Ottavio De Bertolis SJ
Ojciec Jerzy
ks. Stanisław Łucarz SJ
św. Izydor z Sewilli
Elżbieta i Zbigniew Jęczmykowie – misjonarze świeccy SMA
Jan Gać

Warto odwiedzić