Zawsze głoście Ewangelię! - 13 V 2018

12 Maj 2018
ks. Stanisław Groń SJ
 

Wniebowstąpienie Pańskie
Ewangelia według św. Marka 16, 15-20

W uroczystość Wniebowstąpienia usłyszymy w Prefacji mszalnej, że Chrystus uprzedził nas w chwale:(…) Pan Jezus, Zwycięzca grzechu i śmierci, wstąpił (dzisiaj) do nieba jako Król chwały, którego podziwiają Aniołowie.

On jest Pośrednikiem między Bogiem a ludźmi, Sędzią świata i Władcą stworzenia. Wstępując do nieba, nie porzucił nas w ludzkiej niedoli, lecz jako nasza Głowa wyprzedził nas do niebieskiej ojczyzny, aby umocnić naszą nadzieję, że jako członki Mistycznego Ciała również tam wejdziemy. Dlatego pełnią łask paschalnych radują się wszystkie ludy na całej ziemi. (…).

Chrystus przebywający z Bogiem równocześnie jest i w swoim Kościele, a tym, którzy będą głosić Chrystusową Ewangelię, obiecał swą pomoc i obecność. Naszym zadaniem – podobnie jak Apostołów – jest głosić Ewangelię, żyć nią, wierzyć, że Bóg kieruje naszym życiem i całą historię prowadzi ku celom wyznaczonym przez Siebie. Wniebowstąpienie Pana zobowiązuje nas do nowego życia. Mamy szukać tego, co w górze (Kol 1, 3), żyć pragnieniem nieba, gdzie przebywa Chrystus, i mamy być obecni w świecie i dla świata z przesłaniem o zbawieniu.

Głoszenie Ewangelii wszelkiemu stworzeniu jest ciągłym zadaniem dla wszystkich wierzących. Od wiary bowiem zależy zbawienie ludzi. Kiedyś z polecenia Jezusa podjęli takie zadanie Apostołowie, a Duch Święty uzdolnił ich do tej misji. My także zostaliśmy obdarowani Jego mocą i mamy przyczyniać się do tego, aby ludzie uwierzyli w miłość Boga. To jest nasze apostolstwo: dawać świadectwo o Jezusie aż do końca i żyć Jego miłością. Trzeba nam pozyskiwać ludzi dla Boga, głosząc im Ewangelię, aby odkryli tę Miłość i nią żyli. Wielu bowiem zapomina lub nie wie, że zawsze mają szczególne miejsce w Sercu Jezusa i powinni odkryć tę Miłość, aby móc nią żyć teraz i w wieczności.

Trzeba nam zjednoczyć się z tą Miłością, bo tylko człowiek zjednoczony z Bogiem może stać się wiarygodnym głosicielem i świadkiem Chrystusa. Codzienna Jego obecność w naszym życiu sprawi, że będziemy wzrastać duchowo i uświęcać się, a to zaowocuje łaską dla nas i dla całego Kościoła, może bowiem zachęcić innych do kroczenia taką drogą. Wówczas dokonywać się będzie przemiana środowiska, w którym żyjemy, ustąpi niewiara, a apostolstwo miłości rodzić będzie dobre owoce. Naszym powołaniem jest więc ewangeliczna miłość, bo tylko ona jest jedyną przewodniczką w ziemskim życiu i w drodze do nieba.

 

Przeczytaj także

Warto odwiedzić