Boga można odnaleźć w sercu człowieka

08 wrz 2018
św. Grzegorz z Nyssy
 

Zdrowie ciała jest niewątpliwie dobrem dla człowieka. Szczęście jednak nie polega na tym, aby wiedzieć, czym jest zdrowie, ale aby je rzeczywiście posiadać.

Jeśliby więc ktoś wygłosiwszy pochwałę zdrowia, spożył niezdrowy pokarm, wtedy trapiony chorobą jakiż odniesie pożytek z uprzedniego opowiadania o zdrowiu? Otóż w podobny sposób należy rozumieć podaną wyżej wypowiedź, kiedy to Pan mówi, że szczęście nie polega na tym, aby wiedzieć coś o Bogu, ale aby mieć Go w sobie samym. Istotnie: Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.

Wydaje mi się, iż wspaniała ta obietnica nie zapowiada człowiekowi o czystym sercu oglądania Boga jakby z naprzeciwka, ale raczej podsuwa nam to, na co wyraźniej wskazują inne słowa: Królestwo Boże jest w was. Uczy nas w ten sposób, że jeśli kto oczyści swe serce od wszelkich stworzeń i wszelkiego niewłaściwego przywiązania, wówczas w swym własnym pięknie dostrzeże odbicie Bożej natury.

Wydaje mi się także, iż w swojej krótkiej wypowiedzi Zbawiciel przekazuje nam takie oto pouczenie: Wy wszyscy, którzy pragniecie oglądać prawdziwe Dobro, kiedy słyszycie, iż Majestat Boży wznosi się ponad niebiosa, że chwała Jego niepojęta, piękno niewysłowione, natura nieogarniona i nieskończona, nie popadajcie w zniechęcenie, jakby nie mogąc osiągnąć tego, czego pragniecie.

Jeśli świętym swoim życiem usuniesz naleciałości, jakie pokrywają i krępują twe serce, na nowo rozbłyśnie w tobie piękno Boże. Podobnie jak żelazo po usunięciu rdzy połyskuje i błyszczy w słońcu, tak też człowiek wewnętrzny, którego Pan nazywa sercem, po usunięciu nieczystości powstałych na skutek niewłaściwego postępowania odzyska na nowo podobieństwo do swego wzoru i przyczyny i stanie się dobrym. Albowiem to, co jest podobne do Dobra, z całą pewnością jest dobre.

Taki człowiek, gdy widzi siebie, w sobie samym ogląda to, czego pragnie. Kto więc ma serce czyste, jest szczęśliwy, ponieważ wpatrując się we własną czystość, dostrzega jakby w odbiciu swój pierwowzór. Podobnie jak ci, którzy oglądają słońce w zwierciadle, chociaż nie patrzą w niebo, to jednak w blasku zwierciadła widzą nie gorzej od tych, co patrzą bezpośrednio w słońce, tak też i wy - powiada dalej Zbawiciel - chociaż brak wam sił, aby zobaczyć i oglądać światło niedostępne, jeśli zwrócicie się ku pięknu i wdziękowi odbicia umieszczonego w was od początku, w sobie samych znajdziecie to, czego szukacie.

Czystość, wolność od wad i pożądań oraz porzucenie wszelkiego zła należą do natury Bożej. Jeśli to wszystko jest w tobie, z pewnością Bóg jest w tobie. Jeśli zatem twe serce oczyszczone jest z wszelkiej nieprawości, wolne od wszelkiej pożądliwości i wady, dalekie od jakiegokolwiek skażenia - szczęśliwy jesteś z powodu jasności i czystości spojrzenia, ponieważ spojrzenie oczyszczone ogląda to, czego nie dostrzegą oczy nie oczyszczone. Po usunięciu ciemności wywodzących się z rzeczy materialnych, dostępujesz dzięki czystości serca - szczęśliwego widzenia. Czym ono jest? Czystością, świętością, prostotą, wszelkimi tego rodzaju promieniami Bożej natury, które dają nam oglądanie Boga.

***

„O błogosławieństwach”

 

Przeczytaj także

ks. Jakub Kołacz SJ
ks. Stanisław Łucarz SJ
ks. Jacek Poznański SJ
ks. Włodzimierz Mocydlarz SJ
Z o. Rosaire Côté, marianistą z Kanady, rozmawia Joanna Szubstarska.

Warto odwiedzić