Ślady Boga - 21 X 2018

18 paź 2018
ks. Bogdan Długosz SJ
 

29. Niedziela zwykła;
Ewangelia według św. Marka 10, 35-45

Pójście za Jezusem oznacza wpatrywanie się w Jego Osobę, słuchanie Jego słów, podążanie Jego śladami.

Nie jest to postawa łatwa, najpierw ze względu na to, że Bóg mówi w ciszy, posługuje się znakami, inspiruje nas do szukania, ale nawet gdy już wiemy, co mówi, to również trudno jest realizować Jego słowa. Dostrzegamy to wielokrotnie w postawie Apostołów, również w tym fragmencie z Ewangelii św. Marka. Jezus zmierza do Jerozolimy, gdzie ma dokonać się dzieło zbawienia. Do realizacji tej misji przygotowuje siebie, ale również uczniów. W opisanym wydarzeniu Apostołowie Jakub i Jan nie potrafią przyjąć słów Jezusa i podążać za Nim. Jezus opowiada, że musi udać się do Jerozolimy, aby tam umrzeć, oni jednak „minęli” już Jerozolimę z męką i śmiercią Jezusa i kierują się w stronę chwały niebieskiej. Pytają o to, czy będą mogli zasiąść w Królestwie Niebieskim po lewej i prawej stronie Boga. Jezus nie pozwala im uciekać. Zaprasza ich do wyboru drogi Ojca.

W tym wydarzeniu Nauczyciel zachęca ich również do pozostawania w teraźniejszości, w której to, czego doświadczają i co podejmują już niesie spełnienie. Nie jest to tylko jakiś etap, przedsionek, poczekalnia, coś co trzeba przeczekać, ale jest to już część tego, do czego zmierzają. W Ewangelii słyszymy bowiem, że Królestwo Boże jest już pośród nas. Bóg w różny sposób jest już obecny w ludzkim życiu. Zaczynając od najważniejszej obecności Eucharystycznej przez wiele innych. To w Jego obecności - oczywiście pełnej - będziemy żyć przez wieczność, ale ta obecność i relacja z Nim realizują się już dzisiaj.

Jezus wykorzystuje pytanie uczniów, aby przedstawić sposób uczenia się relacji i obecności Boga. Dokonuje się to we wspólnocie, w której służba jest podstawowym prawem: Lecz kto by między wami chciał się stać wielki, niech będzie sługą waszym… niech będzie niewolnikiem wszystkich. Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie na okup za wielu. Oddanie życia stanowi szczyt, istotę służby Jezusa dla człowieka. W ten sposób Jego życie, ale również Jego śmierć jest służbą.

 

Przeczytaj także

Warto odwiedzić