Zdradliwe i niepoprawne serce

30 Maj 2012
ks. Stanisław Łucarz SJ
 

Serce jest zdradliwsze niż wszystko inne i niepoprawne – któż je zgłębi? Ja, Pan, badam serce i doświadczam sumienie, bym mógł każdemu oddać stosownie do jego postępowania, według owoców jego uczynków.

W czerwcu, w którym w sposób szczególny czcimy Serce Jezusa, chcemy też spojrzeć na nasze, ludzkie serca. Serce Jezusa jest ludzkim sercem, ale jest to także Boże Serce. To serce, w którym ustawicznie pulsuje życie ludzkie zjednoczone z życiem Bożym. Jest ono wzorem, ale i źródłem jedności Boga i człowieka. Nie przypadkiem modlimy się na koniec Litanii do Najświętszego Serca Jezusowego: Jezu cichy i pokornego serca, uczyń serca nasze według Serca Twego. Być może nie zdajemy sobie sprawy z głębi, jaką niosą w sobie te słowa. Zawierają one bowiem istotę naszego zbawienia. Odwołujemy się w nich najpierw do słow. Pana, który sam mówi o sobie, że jest „cichy i pokorny sercem”. Ciche Serce Jezusa nie zna buntu wobec Ojca i historii, jaką Mu daje, gdyż wie, że jest to zawsze dar Miłości, chociaż jest to historia od samego początku znaczona krzyżem. Jest to też Serce pokorne, które o nic nie ma pretensji i nie wynosi się ponad nikogo. Przeciwnie, pozwala się ze wszystkiego ogołocić. Źródłem takich postaw jest właśnie jedność z Ojcem w Duchu Świętym wyrażająca się w niezłomnej wierze, iż wszystko, co Ojciec czyni, jest Miłością.

A nasze serca? Pismo Święte w wielu miejscach mówi bardzo ostro o ich kondycji. Owszem, pragną one dobra i miłości, chcą kochać i być kochanymi; i te pragnienia często bierzemy za ich stan faktyczny. Lecz właśnie fakty mówią o czymś innym. Stare przysłowie powiada, że dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane. Nie chodzi tu w żadnym wypadku o potępianie dobrych intencji. Wręcz przeciwnie, te są nie tylko dobre, ale wręcz konieczne. Chodzi o to, że dobre intencje nie wystarczą. Potwierdza to inne, znane powiedzenie: Chcieliśmy jak najlepiej, a wyszło jak zwykle. Zacytowany na samym początku fragment z księgi proroka Jeremiasza nazywa serce człowieka zdradliwszym niż wszystko inne i niepoprawnym, a w Psalmie 64 czytamy: podobne do przepaści jest serce i wnętrze człowieka. Sam zaś Jezus Chrystus też potwierdzi to w swej Ewangelii (por. Mk 7, 21-22). Jest rzeczą niezwykle ważną, abyśmy zdawali sobie sprawę, dlaczego tak jest.

Odmawiany codziennie na początek Liturgii godzin Psalm 95 zawiera tę podstawową diagnozę. Bóg mówi tam o Izraelu: Są ludem o sercu zbłąkanym. Źródłem tego zbłąkania jest oszustwo Szatana, mające swój początek w grzechu pierworodnym, a dotyczące sprawy najważniejszej – samej istoty Boga. Wtedy to Szatan przekonał człowieka, że Bóg nie jest Miłością, i to przekonanie stara się umacniać w nas każdego dnia. A że człowiek nie może żyć bez Miłości, jego serce staje się miejscem ustawicznego szantażu ze strony złego ducha, szantażu niezwykle inteligentnego, sprzedającego się niekiedy wręcz jako obietnica wolności i szczęścia. Oszukane serce człowieka przy wszystkich swych dobrych intencjach staje się źródłem potworności. Niezwykle mocno wyraża to oryginalny tekst hymnu do Ducha Świętego tłumaczony dosłownie: Sine tuo numine, nihil est in homine, nihil est innoxium – bez Twojego tchnienia, nic nie ma w człowieku, nic nie jest [w nim] nieszkodliwe. Zatem bez tchnienia Ducha Świętego, który jest Duchem Serca Jezusa, wszystko w człowieku jest szkodliwe. Całe misterium zbawienia zmierza do uleczenia ludzkiego serca, aby żyjąc z Bożej Miłości, samo stawało się źródłem miłości, a nie tylko źródłem pięknych pragnień, którym potem jakże często zaprzeczają słowa, a jeszcze częściej czyny.

 

Przeczytaj także

ks. Stanisław Łucarz SJ
Gabriel-Maria Fulconis
Dominik Mark SJ
Serce czyste
Bożena Hanusiak
s. Bożena Maria Hanusiak
Bożena Hanusiak

Warto odwiedzić