Ciasne drzwi - 21 VIII 2016

21 sie 2016
ks. Stanisław Biel SJ
 

21. Niedziela zwykła;
Ewangelia: Łk 12, 22-30

Dzisiejsza Ewangelia zaczyna się od krytyki niezdrowej ciekawości. Ktoś zadaje Jezusowi pytanie, czy tylko nieliczni będą zbawieni. A zarazem (w podtekście), czy liczni będą potępieni. Jezus w odpowiedzi przenosi uwagę z innych na siebie. Posługuje się metaforą ciasnych drzwi. Do królestwa Bożego wchodzi się przez ciasne drzwi.

Droga przez ciasne drzwi to radykalne życie Ewangelią. W Kazaniu na Górze Jezus określił jej istotę. Jest nią życie błogosławieństwami, życie w przebaczeniu, miłosierdziu i miłości, nawet nieprzyjaciół. Taka droga może rodzić obawy, lęki, zwłaszcza gdy zastanawiamy się nad ryzykiem, kalkulujemy, czy jest opłacalna, patrzymy na swoje życie w kontekście obowiązku, ofiary, poświęcenia, trudu. Wówczas wcześniej czy później przyjdą rozczarowania, frustracje i żale. Ciasne drzwi rozumiane jedynie jako przymus, nakaz, obowiązek, wyrzeczenie, ofiara prowadzą donikąd.

Wejście ciasnymi drzwiami jest owocne o tyle, o ile jesteśmy wpatrzeni w Jezusa. Ostatecznie to On sam jest Bramą do Ojca (por. J 10, 7). Gdy idziemy za Nim krok w krok, jeśli patrzymy na Niego, ufamy Mu, wówczas nie musimy obawiać się ani lękać. Mamy pewność, że idziemy właściwą drogą i we właściwym kierunku, chociaż nie bez krzyża i trudu. Dietrich Bonhoeffer, protestancki teolog, który zginął w hitlerowskiej celi śmierci, nazywa taką drogę „łaską drogą” i przeciwstawia ją „łasce taniej”: Łaska tania jest jak towar oddany za bezcen, przebaczenie z przeceny, pocieszenie z przeceny, sakrament z przeceny. Tania łaska to łaska, której udzielamy sami sobie. Tania łaska to łaska bez pójścia za Chrystusem, łaska bez krzyża, łaska bez żywego Jezusa Chrystusa, który stał się człowiekiem. (…) Łaska droga to Ewangelia, której wciąż od nowa trzeba szukać, dar, o który trzeba zabiegać, drzwi, w które trzeba kołatać.

Jaką drogą idę przez życie? Czy potrafię zaufać Jezusowi do końca czy raczej wciąż opieram się na własnych kalkulacjach? Jaką „łaskę” wybieram w codziennej praktyce?

 

Warto odwiedzić