Zmartwychwstały Jezus i posługa pocieszania

27 kwi 2019
ks. Marek Wójtowicz SJ
 

Święty Ignacy Loyola w czwartym tygodniu Ćwiczeń duchownych zachęca nas, byśmy kontemplowali tajemnicę zmartwychwstania Jezusa. Obok innych św. Ignacy umieścił rozważanie o spotkaniu Jezusa zmartwychwstałego z Maryją. I choć o takim spotkaniu nie wspomina Pismo Święte, to pamięć o nim zawsze była głęboko zakorzeniona przez całe wieki w tradycji Kościoła. Powszechnie uważano, że spotkanie to było nagrodą dla Matki Jezusa za to, że z sercem przebitym mieczem boleści wytrwała przy swoim Synu umierającym na drzewie krzyża. Kiedy Maryja stała pod krzyżem, w jej osobie stał tam cały Kościół. W wielkopiątkowy wieczór, gdy wszyscy inni w najlepszym wypadku upadli na duchu, tylko jedna Maryja, dzięki swej niezachwianej wierze, tworzyła Kościół Jezusa. Podczas długiego czuwania w Wielką Sobotę, gdy Chrystus spoczywał w grobie, całe życie mistycznego Ciała schroniło się i ukryło w niej jako jego sercu (kard. Heni de Lubac SJ).

Święty Ignacy zaprasza nas, byśmy zatrzymali się przy Panu, który zajmuje się „posługą pocieszania” wobec najbliższych, których serca po Jego śmierci na krzyżu doświadczały głębokiego smutku i rozbicia. Zanim ukazał się Marii Magdalenie i uczniom, nawiedził swoją najdroższą Matkę: Kiedy Chrystus oddał ducha na krzyżu, ciało jego zostało odłączone od duszy, lecz zawsze zjednoczone z Bóstwem, błogosławiona zaś dusza jego, też zjednoczona z Bóstwem, zstąpiła do piekieł; wyrwawszy stamtąd dusze sprawiedliwe przyszła do grobu; powstawszy więc z martwych ukazał się Chrystus Pan z duszą i z ciałem błogosławionej Matce swojej (por. Ćwiczenia duchowne, 219-225).

Święty Ignacy zachęca nas, byśmy wyobrazili sobie wnętrze domu, w którym przebywała Maryja, zwłaszcza miejsce, w którym zwykła była się modlić. Następnie hiszpański święty podpowiada każdemu z nas: Prosić o to, czego chcę. Tutaj prosić o łaskę wesela i silnej radości z powodu tak wielkiej chwały i radości Chrystusa, Pana naszego. To bardzo ważny element szkoły modlitwy mistyka z Manresy. My także pytajmy zawsze przed naszym spotkaniem z Bogiem, o jaką łaskę chcemy Go poprosić każdego dnia, zwłaszcza wtedy, gdy przechodzimy przez „ciemną dolinę” (Ps 23) różnego rodzaju utrapień i przeciwności.

Dla św. Ignacego modlitwa jest również trudem, pracą, duchowym wysiłkiem wymagającym z naszej strony aktywności, dlatego dodaje: Rozważać, jak Bóstwo, które w Męce zdawało się ukrywać, teraz objawia się i ukazuje tak cudownie w najświętszym Zmartwychwstaniu przez swoje prawdziwe i najświętsze skutki.

Według św. Ignacego Pan Jezus przychodząc do Maryi, spełnił tym samym posługę pocieszania, dlatego zachęca nas: Patrzeć, jak Chrystus, Pan nasz, spełnia zadanie pocieszania swoich i porównać Go do przyjaciół, którzy zwykli pocieszać się wzajemnie. Zechciejmy i my przemedytować i „wewnętrznie smakować” (św. Ignacy) to niezwykłe spotkanie zmartwychwstałego Pana z Maryją. Prośmy Niepokalaną, byśmy jak Ona byli wytrwali na naszej drodze wiary i umieli również przyjmować pocieszenie, którego udziela nam Bóg. Doświadczywszy duchowego pokrzepienia, także my pocieszajmy innych, którzy doświadczają jakiegokolwiek smutku (por. 2 Kor 1, 3-4).

Tajemnica Nieznajomego Wędrowca

Opowieść o spotkaniu Jezusa Zmartwychwstałego z dwoma uczniami podążającymi do Emaus przekazuje nam św. Łukasz (Łk 24, 13-33). Było to popołudniu, w dniu Paschy. Obaj uczniowie Pana Jezusa byli zawiedzeni i smutni. Wracali do swej rodzinnej wioski, do normalnego życia, by podjąć przerwane wcześniej zajęcia. Byli przekonani, że wielka przygoda spotkania i przebywania z Jezusem zakończyła się wraz z Jego śmiercią na wzgórzu Golgoty.

Ale oto Zmartwychwstały Jezus przyłącza się do nich; opowiada o sobie i o tym, co się wydarzyło w tych dniach w Jerozolimie. Mówi o Sobie w świetle świętych tekstów. Zapewne przypomniał im znaczenie baranka paschalnego w Starym Testamencie, mówił im o cierpiącym Słudze Jahwe z Księgi Izajasza, a także o zapowiedziach Jego męki w Psalmach. Jak echem odbijały się słowa Pana w sercach uczniów. Na nowo zaczynała się w nich ożywiać iskierka wiary, jakiś błysk nadziei. Przez jakiś czas ich serce pałało zachwytem z powodu jasności słów Nieznanego Wędrowca. Ale jeszcze Go nie rozpoznali, choć słyszeli już od niewiast o pustym grobie. Rozpoznali Go dopiero przy stole, a raczej to Jezus pozwolił się im rozpoznać przez znany im sposób, w jaki jeszcze tak niedawno łamał dla nich chleb... Również my po geście „łamania chleba”, w tajemnicy Eucharystii, możemy rozpoznać Jezusa.

Nasza pascha

Przeżywamy ten czas wielkanocny razem z Maryją. Jest to okres wielkiej łaski, jakiej Bóg Ojciec pragnie nam obecnie udzielić. To czas, w którym powinniśmy jeszcze bardziej przylgnąć do Jezusa, przymusić Go niejako, by pozostał z nami. Tak właśnie uczynili uczniowie opuszczający Jerozolimę i podążający do Emaus. To czas, byśmy się zastanowili, na ile my sami pragniemy „zmartwychwstawać razem z Jezusem” (por. Rz 6, 3-5). Czy w naszym sercu możemy zaobserwować owoce Ducha Świętego: pokój, radość, łagodność, ducha służby, otwartość (por. Ga 5, 22)?

Trzeba, byśmy zadawali sobie pytanie, czy tajemnica paschalna Jezusa - przechodzenie ze śmierci do życia - jest w nas obecna? Czy my również doświadczamy „przejścia”, paschy od stanu „człowieka starego”, zamkniętego w sobie samym, zalęknionego o swoje dobra, do „człowieka nowego”, który odkupiony przez krzyż Jezusa doświadcza teraz w sobie Bożego dziecięctwa?

Są w życiu ludzkim spotkania, które na długo zapisują się w naszej pamięci: pierwsza Komunia święta, spotkanie ze swoją przyszłą żoną, rozmowa z księdzem, która zadecydowała o wyborze drogi życia, pielgrzymka na Jasną Górę... Wiele z tych spotkań jest dziełem Bożej łaski, dlatego powinniśmy dziękować za nie przez całe życie. Ale są też spotkania podejmowane w trudzie, pomimo zniechęcenia, gdy musimy zwyciężyć naszą ociężałość i otępienie, gdy musimy podjąć inicjatywę. Do nich należy np. spotykanie się z Bogiem w codziennej modlitwie.

 

Przeczytaj także

ks. Stanisław Biel SJ
ks. Marek Wójtowicz SJ
ks. Dariusz Wiśniewski SJ
ks. Ottavio De Bertolis SJ

Warto odwiedzić