Wniebowzięta

02 wrz 2019
ks. Marek Wójtowicz SJ
 

W Prefacji na uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny modlimy się: Dzisiaj została wzięta do nieba Bogurodzica Dziewica. Ona pierwsza osiągnęła zbawienie i stała się wizerunkiem Kościoła w chwale, a dla pielgrzymującego ludu źródłem pociechy i znakiem nadziei. Nie chciałeś bowiem, aby skażenia w grobie doznała Dziewica, która wydała na świat Twojego Syna, Dawcę wszelkiego życia. Tajemnica Wniebowzięcia ma ścisły związek z tajemnicą Paschy Jezusa, która polega na Jego przejściu do chwały Ojca przez mękę, śmierć i zmartwychwstanie. Jak zauważył Benedykt XVI: Maryja, która zrodziła Syna Bożego w ciele, jest stworzeniem najgłębiej wszczepionym w tę tajemnicę, odkupiona od pierwszej chwili swego życia i powiązana w sposób zupełnie wyjątkowy z męką i chwałą swojego Syna. Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny jest więc w pełni w niej zrealizowaną tajemnicą Paschy Chrystusa. Jest Ona ściśle zjednoczona ze swym zmartwychwstałym Synem, zwycięzcą grzechu i śmierci, w pełni do Niego upodobniona. Ale Wniebowzięcie jest rzeczywistością, która dotyka także i nas, ponieważ wskazuje nam wyraziście nasze przeznaczenie, przeznaczenie ludzkości i historii. W Maryi faktycznie kontemplujemy tę rzeczywistość chwały, do której powołany jest każdy z nas i cały Kościół.

Pełna łaski

Bóg obdarzył Maryję szczególną łaską. Jest Ona bardzo droga Bogu, bo znalazł w Niej swoje upodobanie. To dlatego zechciał, ażeby była Matką Jezusa, Odkupiciela człowieka. Ona zaś ze swej strony odpowiedziała na to Boże zaproszenie hojnością serca. Zgodziła się przyjąć Słowo – Jezusa, by być Jego pełną dobroci Wychowawczynią. Ta postawa wielkiej gotowości wobec Bożych planów jest także dla nas przykładem, by głębiej przeżywać naszą wiarę. Takie zachowanie Maryi przypomina nam o naszym powołaniu do bliskości z Bogiem i przyjaźni z Nim. Ona uczy nas, jak zachować ufność w sercu nawet pośród dramatycznych chwil w naszym życiu. Podobnie jak w Jej życiu, także nasze działanie powinno w Bogu samym brać początek, ku Niemu zmierzać i w Nim znajdować dopełnienie.

Wszystko oddać i powierzyć Bogu

Maryja przez swoje „tak” wypowiedziane w chwili zwiastowania, zgodziła się towarzyszyć Jezusowi na wszystkich etapach Jego życia. Była przy Nim, gdy rodził się w ubogiej betlejemskiej stajence, gdy uczył się chodzić i mówić w Nazarecie. Ona uczyła małego Jezusa codziennej modlitwy i śpiewu psalmów w synagodze. Razem z Józefem, z sercem pełnym troski, szukała Go w świątyni. A kiedy odchodził z domu, by pełnić wolę Ojca, nie zatrzymywała Go, lecz dyskretnie towarzyszyła w Jego działalności.

Maryja uważnie rozważała słowo Boże w swoim sercu i starała się przez całe życie je wypełniać. Ona tym słowem była nasycona i cała pozwoliła się przenikać Bożą obecnością. Była w pełni świadoma, że Jej ciało jest świątynią Boga. Ona do siebie nie należała i właśnie dlatego Bóg mógł się Nią posługiwać do wypełnienia swych zbawczych planów wobec ludzkości.

Uległość Maryi wobec natchnień Ducha Świętego przypomina także nam, co powinno być najważniejsze w pielgrzymce wiary. Tak, Maryja była wsłuchana w słowa Pisma Świętego, była skoncentrowana na Bogu. Ale to Jej nie odrywało od widzenia potrzeb innych ludzi. Krzątała się w domu, przygotowując posiłki i sprzątając. Ochoczo pobiegła do Elżbiety, a w Kanie zaniepokoiła się, gdy zauważyła, że gościom weselnym zaczyna brakować wina. W ten sposób Maryja wciąż uczy, jak odnajdywać Boga pośród naszej codzienności.

Maryja uczy nas także, jak dążyć do duchowej lekkości. Ona była zawsze blisko Boga, dlatego promieniowała radością, a Jej serce wypełnione było Bożym pokojem. Możemy się od Niej uczyć, jak pielgrzymować, zachowując żywą wiarę. Ona podpowiada, jak wypraszać za Jej pośrednictwem potrzebne nam łaski. Jest Mistrzynią cierpliwości w życiu duchowym. Czasem trzeba przecierpieć długi czas próby, stając podobnie jak Ona pod krzyżem Jezusa, by jeszcze pełniej zaczerpnąć ze zdrojów zbawienia.

Błogosławiona Dziewica modli się też za nas, grzeszników. O to Ją prosimy, odmawiając Zdrowaś Maryjo. Ona zachęca nas również, byśmy mieli wielkie pragnienie pogłębienia swej więzi z Jej Synem. Nie zatrzymuje Jezusa jedynie dla siebie. Po Zesłaniu Ducha Świętego stała się Matką Kościoła i Matką każdego z nas. Towarzyszy Kościołowi w ziemskim pielgrzymowaniu, wypraszając mu nieustannie dary Ducha Świętego.

Maryjo, Ty ukazujesz nam cel naszej ziemskiej wędrówki. Pokornie prosimy Cię, wyproś nam tę łaskę, byśmy w niej nie ustali, naśladując wiernie Twojego Syna Jezusa Chrystusa. Twoje Wniebowzięcie jest zapowiedzią naszej przyszłej radości przebywania w niebie w chwale Ojca. Daj nam taką nadzieję i moc, byśmy starali się żyć już jako ludzie nowi, odkupieni i zmartwychwstali, wnosząc w ciemności świata pogrążonego w doczesności, światło wiary w ostateczne zwycięstwo Boga nad grzechem i śmiercią.

 

***

Słońca promienie jak szatą Cię stroją,

Głowę Twą wieńczy światło gwiazd dwunastu,

Księżyc swe blaski pod stopy Twe ściele,

Panno przeczysta!

Śmierć zwyciężyłaś i grzech, i Otchłanie,

Troszczysz się o nas siedząc przy Twym Synu;

Ciebie wyznaje potężną Królową

Niebo i ziemia.

Otocz opieką wyznawców Chrystusa,

Bożej owczarni przywróć zbuntowanych,

Tych, którzy trwają w śmiertelnych ciemnościach,

Wezwij do światła.

Pociesz płaczących, ubogich i chorych,

Skruchą przejętym uproś przebaczenie,

Przywróć nadzieję zbawienia pewnego

Wszystkim cierpiącym.

Bóg Cię, Maryjo, koroną obdarzył,

Dla nas uczynił Matką i Królową;

Jemu niech będzie podzięka i chwała

W Trójcy Najświętszej. Amen.

Hymn na jutrznię, na uroczystość Wniebowzięcia NMP

 

Przeczytaj także

ks. Stanisław Groń SJ
ks. Jan Popiel SJ
ks. Stanisław Łucarz SJ
Papież Franciszek
św. Cyryl Jerozolimski
ks. Dariusz Wiśniewski SJ

Warto odwiedzić