Nowi członkowie AM w Bytomiu

24 sie 2022
Redakcja
 

Nasza wspólnota Apostolstwa Modlitwy w Bytomiu przy parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa jednoczy swoich członków na modlitwie zleconej przez Papieża od ponad pół wieku.

W ostatnich czterech latach zmarły cztery osoby, a trzy ze względu na chorobę nie uczestniczą fizycznie lecz w ramach swoich możliwości ofiarują swą modlitwę i cierpienia w intencjach AM. Wszyscy natomiast nieustannie prosimy Ducha Świętego o nowe osoby, tak aby ilość osób szczerze oddających cześć Najświętszemu Sercu Pana Jezusa i wspomagających działalność Kościoła nie uległa zmniejszeniu, ale się powiększała.

Z wielką radością przyjęliśmy więc w nasze szeregi w dniu Zesłania Ducha Świętego Emilię, Elżbietę, Zofię, Marka i Janusza. Tym bardziej cieszymy się, że wśród tych osób jest dwóch panów. Nie pamiętam, aby kiedyś w naszej wspólnocie był mężczyzna. Wstąpienie do AM odbyło się podczas naszej comiesięcznej Mszy św. w kościele wypełnionym większą niż zwykle ilością wiernych. Mogli oni usłyszeć homilię o. Wojciecha Łokcia SJ, który celebrował tę Eucharystię i przewodniczył uroczystości przyjęcia kandydatów. Ojciec Wojciech podkreślił działanie Ducha Świętego w obecnym świecie, omówił ważniejsze założenia statutowe, a także zadania i rolę członków AM w Kościele współczesnym. Przed modlitwą wiernych wszyscy ze wzruszeniem wypowiedzieli swoje „tak” dla Serca Jezusowego, dla Kościoła, ofiarowując piękną różę na znak miłości i świecę. Po Komunii św., jak zawsze tak i tym razem, w powiększonym już składzie wyraziliśmy Akt zawierzenia Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Po Mszy trwaliśmy na modlitwie, dziękując Duchowi Świętemu za nowych członków w naszej wspólnocie, równocześnie powierzając Kościół z Ojcem Świętym i nas samych Jego opiece. Mamy świadomość że Jezus pierwszy nas umiłował, pierwszy wyszedł nam na spotkanie i pierwszy nas zaprosił do bliższej z Nim relacji. Prosiliśmy szczerze, byśmy nigdy tych łask nie zmarnowali. Po zakończonej uroczystości dzieliliśmy się radością przy ciastku w udostępnionej nam na ten cel salce z naszym opiekunem o. Wojciechem i zaproszonym przyjacielem naszej grupy o. Maciejem Konencem SJ. Wszyscy nowi członkowie otrzymali pamiątkowe dyplomiki, okolicznościowe laurki na pamiątkę i świece, a jubilaci otrzymali stosowne laurki .Wszyscy zaś otrzymali rozważania słów Jezusa „Pragnę” według Matki Teresy z Kalkuty. Szczęśliwi wracaliśmy do naszych domów, aby z nowym zapałem głosić światu, że Bóg jest miłością.

Animatorka Zofia

***

Najukochańszy Jezu, Moje serce jest przepełnione radością i dumą, że mogę przynależeć do Apostolstwa Modlitwy. Wstąpienie w jego grono uważam za milowy krok w moim duchowym życiu. Jestem przekonany, że od tego momentu z każdym dniem będę Cię lepiej poznawał i zbliżał się do Ciebie. Z mojej strony zapewniam Cię, Jezu, iż wszelkie chwile mojego życia będę świadkiem żywej wiary w Ciebie, a przy wsparciu Ducha Świętego będę dokładał wszelkich starań, aby z każdym dniem stawać się po prostu lepszym człowiekiem.

Wiem, że w trudnych chwilach mogę się do Ciebie zwrócić o pomoc i siły, i zawsze znajdę oparcie w Tobie. Jestem dumny z przynależności do Apostolstwa Modlitwy i nie wstydzę się swojej wiary. Kocham Cię, Jezu.

Marek

***

Jako że wcześniej oddałem się Niepokalanej Maryi, to wstępując do Apostolstwa Modlitwy, miałem wyżej podniesioną poprzeczkę. Wszystko za sprawą św. Maksymiliana Kolbe, który w modlitwie, pracy, w szarej codzienności widział warsztat doskonalenia się dla jak największej Chwały Bożej przez Niepokalaną, gdyż te trudy są bez skazy, a przez Bóstwo Jezusa godnie wielbią Boga Ojca. Nie jest to oczywiście ujmą co do ignacjańskiej myśli: na większą Chwałę Bożą, gdyż samą ideę zaczerpnął Kolbe właśnie stąd, ponieważ w pewnym okresie życia ojcem duchowym tego Świętego był św. Ignacy Loyola. Również cześć i kult  dla Serca Jezusa nieustannie przenika nauczanie św. Maksymiliana.

W tej pobożności maryjnej dojrzewało we mnie nabożeństwo do Serca Pana Jezusa. Bardzo mocno przemawiało do mnie również to, jak ważne jest tu na ziemi zdobywanie zasług, aby w niebie osiągnąć jak najwyższy stopień chwały. Żeby tak się stało, potrzebna jest modlitwa, słowo, czyn i przykład. Czyż nie pokrywa się to ze statutami AM? Dla mnie było to rzeczą oczywistą!

Zaproszenie mnie przez animatorkę Apostolstwa Modlitwy w naszej parafii p. Zofię do wstąpienia w szeregi AM przyjąłem jako wyraz woli Bożej, aby doskonalej oddawać cześć Bożemu Sercu. Wszystkie moje refleksje prowadziły do wniosku, że powinienem przekroczyć ten próg zastania i iść wyżej poprzez pogłębione nabożeństwo do Serca Pana Jezusa, a co za tym idzie – przez modlitwy i pracę na rzecz Kościoła. To porządkuje moje życie duchowe, więc powiedziałem „tak”. Mam świadomość naszych niełatwych czasów, w których odchodzi się od Kościoła, i potrzeby zadośćuczynienia za nasze grzechy oraz niesienia miłości, aby upodobnić się do Jezusa.

Dzień Zesłania Ducha Świętego, w którym miałem być przyjęty do AM, zmobilizował mnie do głębszej refleksji i duchowego przygotowania się. W głębi duszy czułem doniosłość tej chwili i nie ukrywam, że w samym dniu miałem lekką tremę. Z szybszym niż zwykle biciem serca wypowiadałem uroczyste słowa oddania i poświęcenia się Sercu Pana Jezusa. Potem cisza i spokój zapanowały w mym sercu. Popołudnie za to było wypełnione autentyczną wewnętrzną radością - może to głupie - ale sam do siebie się uśmiechałem. Miłym uzupełnieniem było po Mszy św. spotkanie z członkiniami parafialnej grupy Apostolstwa Modlitwy, które już od wielu lat służą w ten sposób Kościołowi. Wszyscy, tak zwykli, a zarazem niezwykli poprzez swój apostolat cicho niezauważeni wspinają się po „drabinie chwały”, cieszę się, że do nich dołączyłem.

Janusz

***

zdjęcia: Janusz Warczak

 

Przeczytaj także

Warto odwiedzić