Wezwanie Króla - 6 XII 2015

04 gru 2015
ks. Bogdan Długosz SJ
 

2. Niedziela Adwentu;
Ewangelia: Łk 3, 1-6

Święty Łukasz ewangelista ze szczegółami opisuje osoby, które w ówczesnym czasie sprawowały władzę na różnych szczeblach władzy państwowej i religijnej.

Można odnieść wrażenie, że ich pozycja i siła nadają sens i wartość wydarzeniom i historii narodów i świata. Jednak to nie do nich zwraca się Bóg. Centrum bowiem nie jest w Rzymie, gdzie rządzi Tyberiusz, ani w pałacu namiestnika Judei Piłata, ale znajduje się na pustyni, gdzie przebywa Jan Chrzciciel. I to właśnie do niego zostaje skierowane Słowo Boże. W tym opisie możemy dostrzec różną logikę Bożą i ludzką. Przychodzący Bóg nie dostosowuje się do naszego porządku (władców i ich zarządzeń), do naszych spraw, ale wzywa do przyjęcia Jego drogi i Jego planu. To dopasowanie odbywa się w procesie wyrównywania drogi, zasypywania dolin i prostowania ścieżek. Słowo kierowane przez Jana wzywa do nawrócenia, do przemiany serca, mentalności i sposobu działania. Przedstawiany obraz korygowania topografii terenu pokazuje, że nie chodzi o kosmetyczne poprawki, ale o głęboką, fundamentalną zmianę, która będzie dotykała korzeni naszego myślenia i działania.

Przeżył to św. Ignacy z Loyoli, gdy najpierw znajdując się w „centrum świata” królów, dworów i rycerzy, starał się zasłużyć królowi ziemskiemu przez podejmowanie walki w jego imieniu. Po tragicznym wydarzeniu podczas obrony Pampeluny, gdy kula armatnia uszkodziła mu nogę, odkrył, że jest inny Król, bliski i potężny, władczy i kochający. To swoje doświadczenie opisał w wezwaniu króla doczesnego jako pomocne do kontemplowania życia Króla Wiecznego i zamieścił w Ćwiczeniach duchownych: Wolą moją jest podbić świat cały i wszystkich nieprzyjaciół i tak wejść do chwały Ojca mego. Przeto ten, co zechciałby pójść za mną, powinien ze mną się trudzić, aby idąc za mną w cierpieniu, szedł też za mną i w chwale (94). Po tym doświadczeniu Ignacy nie chciał już służyć innemu królowi, tylko Jezusowi i dla Niego się zasłużyć.

 

Przeczytaj także

Piotr Pikuła
ks. Stanisław Groń SJ
ks. Bogdan Długosz SJ
ks. Stanisław Groń SJ
ks. Stanisław Groń SJ
ks. Stanisław Groń SJ
ks. Artur Wenner SJ
ks. Stanisław Groń SJ
ks. Stanisław Biel SJ

Warto odwiedzić