Tysiącletnia historia klasztoru benedyktyńskiego na Montserrat
Montserrat jest opactwem benedyktyńskim ze wspaniałym sanktuarium maryjnym i ośrodkiem formacji duchowej. Ten urokliwy jakże dziki i malowniczy kataloński masyw górski znajduje się zaledwie 38 km od Barcelony.
Jest niewielki, bo liczy zaledwie 10 km długości i 5 km szerokości. Jest też niewysoki, bo w najwyższym punkcie mierzy 1235 m n.p.m. Słowo „Montserrat” oznacza po katalońsku „ząbkowaną górę”. Przybywających tutaj turystów i pielgrzymów zachwyca ten masyw górski niezwykłymi formami skalnymi wyrzeźbionymi przez wódę i wiatr. Skały to wapienne różowoszare zlepieńce – wyglądają imponująco, są jakby wzięte z opowieści jakiejś bajkowej fantazji. One to przez tysiąclecia pod wypływem czynników atmosferycznych uformowały się w kolumny, wieżyczki i iglice, a każdy taki dziwny wierzchołek ma swoją nazwę i przypisaną mu ciekawą barwną legendę.
Historia i teraźniejszość
Miejsce to stało się sławne około 880 roku, kiedy to w jednej z grot górskiego masywu odnaleziono niewielką, drewnianą, czarną figurkę Dziewicy Maryi z Dzieciątkiem siedzącym na Jej kolanach. Wierni ukryli przed Maurami tę rzeźbę Madonny w grocie, bo do 875 roku rejon ten znajdował się w rękach arabskich i gdy został odbity, osiedlili się w nim pustelnicy. Dwie pustelnie San Pedro i San Martin powstały w dolnych partiach masywu skalnego. Dwie dalsze – Santa Maria i San Iscle – w górnych partiach skał.
Początek opactwa benedyktyńskiego na Montserrat związany jest ze znalezieniem wspomnianej wyżej figurki – La Moreneta, Czarna Madonna, którą według starożytnej legendy wyrzeźbił z drewna oliwnego św. Łukasz Ewangelista, a przywiózł do Hiszpanii ok. 50 roku św. Piotr Apostoł.
Pod koniec IX wieku Wilfred I Włochaty lub Kudłaty, władca kataloński, hrabia z Barcelony, podarował ten teren wraz ze znajdującymi się na nim czterema pustelniami benedyktynom z opactwa w Ripoll. Chodziło mu o umocnienie pozycji Katalonii jako księstwa chrześcijańskiego. To te cztery pustelnie dały początek klasztorowi. W 888 roku zbudowano tutaj romańską kaplicę, a w 1025 roku został założony przez opata Oliwiusza z Ripoll klasztor benedyktyński. Ta data jest przełomowa i od niej liczy się wiek opactwa, które w tym roku świętuje 1000 lat swego istnienia. Ten klasztor należał do kongregacji św. Wiktora z Marsylii. W roku 1082 biskup Vich, opat z Ripolli, został jego pierwszym opatem. Do końca XII wieku kult Czarnej Madonny i sława Montserrat rozszerzyły się na całe królestwo Hiszpanii. W XII wieku mnisi zbudowali romański kościół, którego portal stanowi część dzisiejszej świątyni. To ten kościół został zastąpiony później szesnastowieczną. renesansową budowlą. Antypapież Benedykt XIII nawiedził ten klasztor w 1409 roku.
Do Montserrat przybył - jako pielgrzym - św. Ignacy Loyola, późniejszy założyciel zakonu jezuitów i złożył tu w darze Matce Bożej swój rycerski rynsztunek. Zgodnie ze starożytnym zwyczajem pielgrzymów Ignacy w Igualadzie, u podnóża Montserratu, postarał się o strój żebraczy. 21 marca 1522 roku stanął u furty klasztornej. Zakonnikom podarował swego muła, na którym przyjechał, a pewnemu biednemu podarował swoje wytworne szaty. W ubraniu pielgrzymim po bardzo dokładnym przygotowaniu odbył w tym sanktuarium trwającą trzy dni spowiedź z całego życia u opata benedyktyna Jana Chanones. Po otrzymaniu rozgrzeszenia złożył szpadę i miecz jako wotum dla Czarnej Madonny. Noc przed uroczystością Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie, 25 marca 1522 roku, spędził w szacie pątniczej, czuwając wraz z innymi pielgrzymami przed statuą Matki Bożej. Rankiem, po nocnym czuwaniu, opuścił Montserrat i udał się do odległego o pięć godzin drogi miasteczka Manresa. Wydarzenie to zostało upamiętnione na marmurowej tablicy wewnątrz świątyni umieszczonej na ścianie po lewej stronie, patrząc od głównego ołtarza.
Pod koniec XVI wieku klasztor w Montserrat uzyskał obecny renesansowy kształt, kiedy ukończono jego rozbudowę i przebudowę. W 1811 roku opactwo benedyktyńskie zostało zniszczone przez wojska napoleońskie, klasztor został splądrowany i spalony przez cesarską armię, a zakonników w wyniku sekularyzacji eksklaustrowano. Przez 30 lat zabudowania niszczały. Z dawnego kościoła pozostała jedynie część krużganków renesansowych z 1467 roku i dopiero w 1844 roku rozpoczęto odbudowę sanktuarium i klasztoru w stylu neobarokowym.
W 1881 roku Matka Boża z Montserrat została ogłoszona przez papieża Leona XIII patronką Katalonii i ukoronowana. Oryginalna figurka drewniana, która dała początek sanktuarium w Montserrat, dzisiaj już nie istnieje. Najprawdopodobniej uległa zniszczeniu przez dotykanie jej przez całe wieki przez pielgrzymów. Na przełomie XII i XIII wieku pierwotną figurkę Madonny zastąpiono nową. Ona także ma twarz i ręce sczerniałe od dymu woskowych świec i dotykania jej przez pielgrzymów. Reszta części rzeźby zachowała właściwe kolory, wśród nich dominuje kolor złoty, a na welonie Madonny widnieją czerwono-złote krzyżyki. Szata Maryi została uchroniona od czerni, bo była polichromowana. Obecnie figurki Czarnej Madonny nie można dotykać, bo chroniona jest pancerną szybą.
Za rządów dyktatora generała Francisco Franka (1892–1975) Montserrat stało się centrum religijno-politycznym i dążeń niepodległościowych Katalonii. Podczas wojny domowej (1936-1939) zamordowano tu 23 zakonników. Imponującą fasadę świątyni odbudowano dopiero w 1939 roku.
W skład obecnie położonego na zboczu masywu klasztoru wchodzą zespoły budynków, z których najważniejszy to sanktuarium Czarnej Madonny z Montserrat oraz bazylika. Znajduje się tutaj jeszcze muzeum Montserrat i jako szczególne cenne miejsce klasztoru biblioteka licząca 250 tysięcy woluminów. Zostały w niej zgromadzone niezwykle cenne dzieła (ponad 400 inkunabułów), w archiwum znajduje się około 5000 pergaminów, w pinakotece można zobaczyć około 300 obrazów. Jest też muzeum biblioteki i muzeum egiptologiczne oraz siedziba choru chłopięcego (najstarszego w Europie, bo istniejącego od 1233 r.). W opactwie znajduje się też wydawnictwo PAMSA publikujące między innymi serie książek o tematyce monastycznej, liturgicznej i mistycznej.
Sanktuarium Czarnej Madonny z Montserrat w małej kaplicy apsydalnej należy do najczęściej odwiedzanych przez pielgrzymów miejsc w Hiszpanii. La Moreneta, La Morena de la Serra, tak jest nazwana ta romańska, czarna, drewniana figurka Maryi z Dzieciątkiem Jezus. Siedzi na tronie ozdobionym reliefami ze złota i srebra, wykonanymi przez słynnych artystów katalońskich. W tej apsydzie wierni uczestniczący w liturgii mają przed oczyma figurkę Maryi widoczną od strony Jej pleców. To piękny znak, że Maryja im przewodzi w ich drodze życia. Główne święto Matki Bożej z Montserrat przypada 27 kwietnia, i wtedy to wierni uczestniczą w uroczystej liturgii i w wielu barwnych towarzyszących jej imprezach folklorystycznych.
Obecnie zwiedzając Montserrat, ciągle można zajrzeć do Świętej Groty, w której w IX wieku znaleziono figurkę Matki Bożej, i w położonej obok kaplicy można pomodlić się przed kopią Jej statuy czczonej w sanktuarium. Wzdłuż prawie trzykilometrowej drogi z sanktuarium do Świętej Groty znajdują się stacje z tajemnicami Różańca świętego.
Słynny niemiecki kompozytor Ryszard Wagner (1813-1883), dyrygent muzyki okresu romantyzmu i twórca dramatu muzycznego, znalazł w Montserrat inspirację do swego ostatniego dzieła Parsifal, a niemiecki poeta przełomu XVIII i XIX wieku Johann Wolfgang von Goethe, uznawany za najwybitniejszego przedstawiciela literatury niemieckiej, choć nigdy tu nie był, stwierdził: Jeśli człowiek nie znajdzie spokoju i szczęścia we własnym Montserrat, nie znajdzie go nigdzie! Papież św. Jan Paweł II nawiedził ten klasztor w 1982 roku.
Do opactwa benedyktynów w Montserrat można się dostać kolejką linową z żółtymi wagonikami lub wąskotorówką z zielonymi wagonikami, poruszającą się po szynach. Jest to niezapomniana urokliwa podroż trwająca prawie godzinę w otoczeniu masywu Montserrat.
