Wiara jest poznaniem - 23 VIII 2015

21 sie 2015
ks. Stanisław Groń SJ
 

21. Niedziela zwykła;
Ewangelia: J 6, 54, 60-69

Jezus obiecał dać swoje Ciało i Krew do spożywania, ale wtedy Jego słuchacze zareagowali szemraniem, oburzeniem i zgorszeniem. Do nich dołączyły się także głosy Jego uczniów.

Mimo takiej negatywnej reakcji Pan nie wycofał się z zapowiedzi dania ludziom pokarmu i napoju życia. Była to trudna mowa, wielu nie uwierzyło Mu, odeszło i już więcej z Nim nie chodziło. Szemrzący przeciwko Jego słowu odeszli!

Jest to pewna prawidłowość także dzisiaj. Najczęściej odchodzą od Jezusa i Jego Kościoła ci, którzy szemrzą przeciwko słowu Pana. Mowa Jezusowa jest trudna, jeśli nie słucha się jej z wiarą. Pan nie zatrzymywał odchodzących, bo wiedział, że nic ich przy Nim nie zatrzyma, jeśli nie będą mieli wiary. Bóg pociąga miłością, a nie siłą. Życie uczy, że wielu szemrzących i niezadowolonych, a będących przy Jezusie bez wiary, jest przy Nim, ale tylko do pewnego czasu. Inni – którzy nie szemrzą – są przy Nim stale. Oni z wiarą i pokorą klękają przed Eucharystią i wierzą Jezusowi!

Wysłuchawszy dzisiejszej Ewangelii, módlmy się za nas wierzących, abyśmy ufali Jezusowi – Bożemu Synowi, Jego słowu, które nam nie dozwoli oddalić się od Niego. Pan pozostał sam z Apostołami, którzy uwierzyli Jego trudnej mowie o Chlebie życia, ale zapytał ich: Czyż i wy chcecie odejść? To pytanie dało okazję Szymonowi Piotrowi do szczerej odpowiedzi w imieniu wszystkich: Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym Boga. Jezus dodał: Czyż nie wybrałem was dwunastu? A jeden z was jest diabłem. Mówił zaś o Judaszu. Pan wiedział, że jeden z nich tylko udawał, że jest Jego uczniem. Kto bez wiary pozostaje pomiędzy wierzącymi, niech się nie dziwi, że Jezus takiego nazywa diabłem-kłamcą, bo wcześniej czy później stanie się on Jego zdrajcą!

Podziękujmy za Jezusowe słowa o życiu wiecznym i za pokarm, który to życie daje i utrzymuje. Przyjmujmy Pana jak umiemy najlepiej, gdy przychodzi do nas i daje nam swoje Ciało i swoją Krew, a może wówczas inni uczniowie za naszym przykładem będą do Niego przychodzić.

 

Przeczytaj także

ks. Bogdan Długosz SJ
ks. Stanisław Groń SJ
ks. Bogdan Długosz SJ
ks. Artur Wenner SJ
ks. Dariusz Wiśniewski SJ
ks. Stanisław Biel SJ
ks. Dariusz Wiśniewski SJ
Ojciec Jerzy
ks. Stanisław Łucarz SJ

Warto odwiedzić