70. rocznica wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Dachau

13 wrz 2015
ks. Stanisław Cieślak SJ
 

Po dojściu do władzy Hitler przystąpił do eliminowania przeciwników politycznych i tworzenia systemu totalitarnego. Jeszcze tego samego roku (1933) powstał obóz koncentracyjny w Dachau k. Monachium, który był pierwszym z wielu założonych dla przeciwników reżimu hitlerowskiego oraz podbitych ludów i narodów.

Dachau, który stał się także centralnym obozem koncentracyjnym dla księży i zakonników Kościoła katolickiego i duchownych innych wyznań chrześcijańskich, był wzorem dla innych obozów hitlerowskich, tam kształciły się również załogi dla innych obozów. Po wybuchu II wojny światowej trafili do niego m.in. Polacy oraz księża z krajów okupowanych przez Niemcy hitlerowskie. Z ok. 250 000 osób tam uwięzionych 148 000 zostało zamordowanych. Na ogólną liczbę 2794 duchownych katolickich więzionych w tym obozie, z Polski było ich ok. 1780, z których przynajmniej 868 poniosło śmierć. W Dachau przebywało 70 jezuitów z obydwu polskich prowincji Towarzystwa Jezusowego, 23 z nich tam zginęło. Księża, którzy przeżyli, uznali wyzwolenie z 29 kwietnia 1945 r. za cudowną interwencję św. Józefa, któremu się oddali w opiekę. Dlatego też po wojnie, tak długo jak żyli, pielgrzymowali z wdzięcznością do sanktuarium św. Józefa w Kaliszu.

W 70. rocznicę wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Dachau, na jego terenie odbyła się wyjątkowa uroczystość. Tego dnia w pielgrzymce do tego miejsca przybyło ok. 800 kleryków, księży i biskupów z Polski, którzy w wzniesionej na terenie obozu kaplicy Śmiertelnego Lęku Chrystusa uczestniczyli w koncelebrowanej Mszy św. Wzięli w niej udział również wierni przybyli w pielgrzymce, m.in. Polacy z kilku ośrodków Polskiej Misji Katolickiej w Niemczech. Okolicznościowe kazanie w czasie Mszy św. wygłosił ks. kard. Reinhard Marx, arcybiskup Monachium i Fryzyngi oraz przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec. Kardynał podkreślił w kazaniu szczególne znaczenie obozu w Dachau dla Kościoła w Polsce, zaznaczył, że w obozie zginęło najwięcej księży z Polski: Ci ludzie należeli do elity polskiego narodu, ucieleśniali sobą samoświadomość polskiej kultury i dawali społeczeństwu moralną siłę. Oddzielić pasterzy od owczarni, zamknąć ich i w okropnych warunkach życia i pracy wyniszczyć – to była część polityki wyniszczania i czynienia niewolnikami, którą nazistowskie Niemcy prowadziły w stosunku do ludów słowiańskich, a więc także w stosunku do Polski.

Kardynał Marx przywołał kilka razy wspomnienia więzienne i obozowe Ucisk i strapienie ks. kard. Adama Kozłowieckiego SJ (1911-2007), który doczekał się cudownego uwolnienia z miejsca kaźni i martyrologium duchowieństwa polskiego w Dachau. W 1946 r. udał się on na misję do Rodezji Północnej (obecnie Zambia), gdzie do śmierci w 2007 r. pracował z poświęceniem i zaangażowaniem dla dobra wszystkich mieszkańców. W napisanych po uwolnieniu wspomnieniach opisał dzień po dniu życie w obozie. Więźniowie byli szykanowani, poniżani i bici. Z powodu niskich racji żywnościowych i ciężkiej pracy doświadczali głodu. Byli poddawani eksperymentom pseudomedycznym. Umierali z wyczerpania i chorób zakaźnych. Na kartach swoich wspomnień ks. kard. Kozłowiecki wyraził podziw dla heroizmu wielu księży, którzy w piekle obozu pozostali wierni Chrystusowi i Kościołowi, zachowali swoją godność i stali się dla innych znakiem nadziei.

W końcowej części kazania kard. Marx dziękował Bogu za dar pojednania, który otrzymali w ostatnich dekadach Polacy i Niemcy. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec zakończył kazanie słowami: Właśnie my, jako polscy i niemieccy katolicy, mamy szczególne powołanie, misję, owo doświadczenie cierpienia, okropności i przebaczenia wnieść we współczesną historię Europy. Dlatego Dachau pozostanie miejscem niepokojącej pamięci i równocześnie przebaczenia, szczególnie dla Niemców i Polaków.

Po Mszy św. uczestnicy udali się przed zewnętrzną ścianę kaplicy Śmiertelnego Lęku Pana Jezusa, gdzie widnieje napis: Tu w Dachau, co trzeci zamęczony był Polakiem, co drugi z więzionych tu księży Polskich złożył ofiarę życia.

Przy tablicy odczytano nazwiska kapłanów, którzy zginęli w obozie w Dachau i zostali wyniesieni do chwały ołtarzy.

Druga część uroczystości odbyła się w konkatedrze we Freising, gdzie modlono się o pokój i przebaczenie. Celebransem modlitwy był ks. kard. Marx, a kazanie wygłosił przewodniczący Episkopatu Polski ks. abp Stanisław Gądecki, który na wstępie przypomniał cel pielgrzymki kapłanów polskich do obozu w Dachau: Przybyliśmy tam, by wyrazić nasz wielki szacunek dla tych, którzy tam cierpieli. By prosić Boga o pokój i pojednanie dla wszystkich, którzy w obecnej godzinie naszych dziejów wciąż cierpią pod panowaniem przemocy zrodzonej przez nienawiść. Arcybiskup Gądecki zwrócił uwagę, że ogółem straty Kościoła katolickiego w Polsce w czasie II wojny światowej wynoszą 2801 osób duchownych (w tym 6 biskupów, 1863 kapłanów diecezjalnych i 63 kleryków oraz 289 kapłanów zakonnych, 86 kleryków i 205 braci i 289 zakonnic). Stanowiło to 28% ówczesnego duchowieństwa polskiego. Przewodniczący Episkopatu Polski przywołał w kazaniu Zapiski więzienne prymasa ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, który aresztowany przez władze komunistyczne napisał pod datą 25 września 1953 r.: Lękałem się, że już nie będę miał udziału w tym zaszczycie, którego doznali wszyscy moi koledzy z ławy seminaryjnej. Wszyscy oni przeszli przez obozy koncentracyjne i więzienia. Większość z nich oddała tam swe życie; kilku wróciło w stanie inwalidztwa, jeden umarł po odbyciu więzienia polskiego. W ten sposób wypełniła się w części zapowiedź, którą w roku 1920 na wiosnę dał nam profesor liturgiki i dyrektor Seminarium Niższego we Włocławku, ksiądz Antoni Bogdański. Niezapomniany ten człowiek podczas pewnego wykładu liturgii powiedział: „Przyjdzie czas, gdy przejdziecie przez takie udręki, o jakich człowiek naszego wieku nawet myśleć nie umie. Wielu kapłanom wbijać będą gwoździe w tonsury, wielu z nich przejdzie przez więzienie”.

Przed końcowym błogosławieństwem ks. kard. Marx przypomniał jeszcze jedną rocznicę – orędzie biskupów polskich do ich niemieckich braci w Chrystusowym urzędzie pasterskim z 18 listopada 1965 r. Orędzie biskupów polskich uważane jest za jeden z najważniejszych etapów pojednania polsko-niemieckiego po II wojnie światowej. Biskupi zawarli w nim słowa, które instrumentalnie wykorzystała propaganda komunistyczna w walce z Kościołem: Udzielamy wybaczenia i prosimy o nie. Kardynał zauważył, że w swojej treści orędzie biskupów polskich było bardziej odważne aniżeli odpowiedź episkopatu niemieckiego, który liczył się m.in. z reakcją ludności przesiedlonej z terenów polskich po zakończeniu II wojny światowej.

Pielgrzymka księży polskich do obozu w Dachau wpisuje się w dzieło pojednania narodów niemieckiego i polskiego oraz w wysiłki mające na celu budowanie zjednoczonej Europy na fundamencie Jezusowej Ewangelii, miłości i sprawiedliwości.

 

Przeczytaj także

Warto odwiedzić