Święty Hieronim, który bardzo umiłował Pismo Święte

08 lis 2020
ks. Marek Wójtowicz SJ
 

Ojciec Święty Franciszek 30 września 2020 roku napisał List Apostolski o umiłowaniu Pisma Świętego z okazji przypadającej tego dnia 1600. rocznicy śmierci św. Hieronima (375-420), wielkiego doktora Kościoła, który dokonał tłumaczenia Pisma Świętego z języków hebrajskiego i greckiego na język łaciński (Wulgata).

Papież przybliża całemu Kościołowi jego postać oraz trud pracy egzegety, podkreślając aktualność jego pojmowania tajemnicy Boga objawionej w Biblii. We wstępie listu papież napisał:

„Umiłowanie Pisma świętego, żywa i głęboka miłość spisanego słowa Bożego, to dziedzictwo, jakie św. Hieronim pozostawił Kościołowi poprzez swoje życie i dzieła. Szesnaście wieków od śmierci świętego, te wyrażenia zaczerpnięte z jego liturgicznego wspomnienia dają nam klucz niezbędny do zrozumienia jego wybitnej postaci w dziejach Kościoła i jego wielkiego umiłowania Chrystusa. Ta miłość rozlewa się, jak rzeka w wielu potokach, w jego dziele niestrudzonego uczonego, tłumacza, egzegety, głębokiego znawcy i namiętnego propagatora Pisma Świętego; wyśmienitego interpretatora tekstów biblijnych; żarliwego i niekiedy porywczego obrońcy prawdy chrześcijańskiej; ascetycznego i bezkompromisowego eremity, jak również doświadczonego przewodnika duchowego, w jego wielkoduszności i czułości. Dziś, dla nas, chrześcijan dwudziestego pierwszego wieku, żyjących tysiąc sześćset lat później, jego postać jest nadal bardzo aktualna”.

Święty Hieronim, który w wieku dwudziestu lat przyjął chrzest, podczas swoich studiów przeżył głębokie nawrócenie, oddając całą swoją literacką wiedzę na służbę Słowa wcielonego. Przyczynił się w ten sposób do ważnego dzieła przemiany rzymskiej kultury poprzez ewangeliczny zaczyn. Jego codzienne życie scalone było z wyznawaną wiarą, pracą naukowca i modlitwą, której towarzyszyło umartwianie ciała.

Święty Hieronim przybył do Betlejem w 386 roku. „W Betlejem, aż do swej śmierci w 420 roku, Hieronim przeżywa najbardziej owocny i intensywny okres swego życia, całkowicie oddany studium Pisma Świętego, zaangażowany w monumentalne dzieło przekładu całego Starego Testamentu z oryginału hebrajskiego. Jednocześnie komentuje księgi prorockie, Psalmy, dzieła św. Pawła i pisze podręczniki do studiowania Biblii. Cenna praca zespolona w jego dziełach, jest owocem konfrontacji i współpracy, od kopiowania i zestawiania ze sobą manuskryptów, po refleksję i dyskusję: Nigdy nie ufałem własnym siłom, by studiować tomy Boże, (…) mam w zwyczaju zadawać pytania, nawet odnośnie do tego, co, jak sądziłem, wiedziałem, a tym bardziej odnośnie do tego, czego nie byłem pewien. Zdając sobie zatem sprawę z własnych ograniczeń, prosi o nieustanne wsparcie w modlitwie wstawienniczej w intencji powodzenia jego przekładu tekstów świętych w tym samym Duchu, w którym zostały napisane, nie zapominając również o przekładaniu dzieł autorów niezbędnych dla pracy egzegetycznej, takich jak Orygenes, aby dostarczyć materiału tym, którzy pragną czynić postępy w poznaniu rzeczy”.

Papież, zatroskany o podjęcie pilnego dzieła ewangelizacji, zauważa:

„Bogactwo Pisma świętego jest niestety przez wielu nieznane lub pomniejszane, ponieważ nie zapewniono im niezbędnych podstaw wiedzy. Dlatego też, oprócz zwiększenia liczby studiów kościelnych dla kapłanów i katechetów, które lepiej wykorzystywałyby kompetencje w zakresie rozumienia Pisma Świętego, należy promować formację obejmującą wszystkich chrześcijan, tak aby każdy z nich mógł otworzyć świętą księgę i czerpać z niej bezcenne owoce mądrości, nadziei i życia (…). Niestety, w wielu rodzinach chrześcijańskich nikt nie czuje się zdolny – jak to zostało natomiast zapisane w Torze (por. Pwt 6, 6) – do przekazania swoim dzieciom słowa Bożego, z całym jego pięknem, z całą jego mocą duchową. Z tego powodu ustanowiłem Niedzielę Słowa Bożego, zachęcając do modlitewnego czytania Biblii i poznawania słowa Bożego. Każdy inny wyraz religijności będzie dzięki temu ubogacony sensem, będzie umiejscowiony w hierarchii wartości i będzie ukierunkowany na to, co stanowi szczyt wiary: pełne przylgnięcie do tajemnicy Chrystusa”.

Papież Franciszek tak opisuje duchową więź św. Hieronima ze Stolicą Świętą:

„Dla Hieronima Kościół Rzymski jest żyzną glebą, na której ziarno Chrystusa przynosi obfite owoce. W burzliwych czasach, w których niepodzielną tunikę Kościoła często rozdzierały podziały między chrześcijanami, Hieronim spoglądał na Stolicę Piotrową jako na pewny punkt odniesienia: Ja postępując tylko za Chrystusem, łączę się w komunii ze Stolicą Piotra. Wiem, że na tej Opoce zbudowany jest Kościół. W pełni sporów z arianami napisał do Damazego: Ktokolwiek nie gromadzi z Tobą, rozprasza, kto nie należy do Chrystusa, należy do Antychrysta. Dlatego też może również powiedzieć: Z tym trzymam, kto jednoczy się ze stolicą Piotra”.

Ojciec Święty Franciszek na zakończenie swego Listu kieruje apel do ludzi młodych:

„W szczególności chcę rzucić wyzwanie ludziom młodym: wyjdźcie na poszukiwanie waszego dziedzictwa. Chrześcijaństwo czyni was spadkobiercami niezrównanego dziedzictwa kulturowego, które musicie objąć w posiadanie. Bądźcie pasjonatami tej historii, która jest waszą. Ośmielcie się spojrzeć na tego niespokojnego młodzieńca Hieronima, który, jak postać z przypowieści Jezusa, sprzedał wszystko, co posiadał, aby nabyć drogocenną perłę (Mt 13, 46).

Owoc naszej refleksji powierzmy razem z Ojcem Świętym Maryi, którą św. Hieronim prosił  o wstawiennictwo w codziennym trudzie egzegety:

„Jaśniejącym przykładem jest Dziewica Maryja, przywoływana przez Hieronima, zwłaszcza w Jej dziewiczym macierzyństwie, ale także w Jej postawie rozmodlonej czytelniczki Pisma Świętego. Maryja rozważała w swoim sercu (por. Łk 2, 19.51), ponieważ jako święta czytała Pismo święte i znała proroków, porównywała to, co Jej powiedział anioł Gabriel, z tym, co przepowiedzieli prorocy (…). Widziała nowonarodzonego swego Syna, swego jedynego Syna, spoczywającego i płaczącego w żłóbku, ale Tym, którego prawdziwie widziała, był Syn Boży. To, co widziała, porównywała z tym, co czytała i słyszała. Powierzmy się Jej, która lepiej niż ktokolwiek inny może nas nauczyć, jak czytać, rozważać, modlić się i kontemplować Boga niestrudzenie uobecniającego się w naszym życiu”.

Zapraszam do zapoznania się z treścią całego tego listu, który można znaleźć na stronie: https://ekai.pl/dokumenty/list-apostolski-scripturae-sacrae-affectus-w-x...

 

Przeczytaj także

ks. Ottavio De Bertolis SJ
ks. Stanisław Łucarz SJ
bp Władysław Blin
ks. Stanisław Łucarz SJ
wierny czciciel

Warto odwiedzić