Grota mleczna

07 gru 2020
ks. Stanisław Łucarz SJ
 

Najmocniejszym bodaj i najświeższym akcentem polskim w Ziemi Świętej jest kaplica adoracji w Grocie Mlecznej w Betlejem. Jej centrum stanowi Tryptyk Jerozolimski z monstrancją, którą jest Najświętsza Maryja Panna niosąca Jezusa i wskazująca na Niego. Tryptyk ten jest pierwszą z dwunastu gwiazd w koronie Maryi, Królowej Pokoju. Owe „Gwiazdy” to kaplice wieczystej adoracji opasujące łańcuchem modlitwy cały świat, umieszczone w miejscach, które szczególnie doświadczyły nienawiści Boga i człowieka i w których bardziej niż gdzie indziej trzeba modlić się o pokój. Inicjatywa ta zrodziła się z natchnienia, które stało się udziałem dwóch Polaków: Piotra Ciołkiewicza z Radomia i Mariusza Drapikowskiego z Gdańska. Założyli oni w 2008 roku Stowarzyszenie Comunità Regina della Pace – Wspólnota Królowej Pokoju, które realizuje to dzieło. Do tej pory powstało siedem takich „Gwiazd” na różnych kontynentach (więcej na ten temat w https://www.reginapacis.pl/).

Ołtarze adoracyjne są dziełem artystów rzeźbiarzy-bursztynników Piotra Drapikowskiego i jego syna Kamila i powstają w ich Studio w Gdańsku. Owe „Gwiazdy” w koronie Maryi po poświęceniu przez papieża odbywają swoistą pielgrzymkę przez świat do swego miejsca przeznaczenia. Taką drogę wyznaczyła im ta pierwsza „Gwiazda”, która teraz znajduje się w Grocie Mlecznej w Betlejem. Po poświęceniu przez papieża Benedykta XVI odbyła długą drogę aż trafiła tam, gdzie znajduje się teraz. Została nawet „zaaresztowana” przez służby izraelskie i nie było wiadomo, czy i kiedy się z tego „aresztu” wydostanie.

Pierwszym jej miejscem w Ziemi Świętej była ormiańska kaplica przy IV stacji Drogi Krzyżowej w Jerozolimie. Adorację zainaugurowano tam w uroczystość Zwiastowania Pańskiego 25 marca 2009 roku. Wydawało się, że to jej miejsce ostateczne. Lecz po kilku latach okazało się, że jednak nie… W 2016 roku, w porozumieniu  z Kustodią Ziemi Świętej, „Gwiazda” została przeniesiona do  Groty Mlecznej w Betlejem. Stałą, 24-godzinną adorację zapewniają jej w tym miejscu oprócz przybywających pielgrzymów, mieszkające tam siostry adoratorki z włoskiego Zgromadzenia Wieczystych Adoratorek Najświętszego Sakramentu, zwanych Sakramentkami. Jest to przedziwne nawiązanie do bardzo starej tradycji, powstałej w czasach, gdy obok Bazyliki Narodzenia Pańskiego nie było jeszcze katolickiej świątyni. Katolicy nawiedzający Grotę Narodzenia Pańskiego, nie mogąc śpiewać tam – jakże ważnych dla nas – kolęd, udawali się właśnie do Groty Mlecznej, by tam wyśpiewać swoją radość z narodzenia Chrystusa. Grota Mleczna bowiem znajduje się w odległości około 300 metrów od Bazyliki Narodzenia.

Skąd jednak ta dziwna nazwa? Otóż ma ona swoje źródło w starożytnej tradycji chrześcijańskiej, wedle której Święta Rodzina w czasie swej ucieczki do Egiptu zatrzymała się w tej grocie, aby nakarmić płaczące Dzieciątko Jezus. Wszystko odbywało się w pośpiechu, stąd też kropla mleka Maryi upadła na ziemię i wtedy stał się cud: ściany groty przybrały mlecznobiały kolor. Według tego podania pasterze betlejemscy, którzy śledzili drogę Świętej Rodziny uciekającej do Egiptu, zapamiętali to miejsce i potem często odwiedzali. To oni też – według tradycji - stoją u początku kultu oddawanego w tym miejscu, a być może i jego nazwy.

Wykopaliska archeologiczne potwierdziły, że w V wieku wybudowano tu pierwszy kościół. Niektóre źródła podają, że już w czasach św. Heleny, matki cesarza Konstantyna, a więc w pierwszej połowie IV wieku było tam miejsce kultu świętych Młodziaków, czyli dzieci betlejemskich zabitych przez siepaczy Heroda, co więcej, że pogrzebano tam ich ciałka. Grota Mleczna bardzo była znana i otaczania kultem w czasach bizantyjskich, zwłaszcza w okresie panowania krzyżowców. Sproszkowany tuf z jej białych ścian trafiał do Bizancjum i Europy jako relikwia już VI wieku. Najstarszy z zachowanych w Europie relikwiarzy zawierających ten proszek pochodzi z VII wieku i znajduje się w Oviedo w Hiszpanii. Oprócz kościoła nad grotą zbudowano także klasztor pod wezwaniem św. Pawła. Po zwycięstwie muzułmanów nad krzyżowcami w XII wieku miejsce to uległo znacznej dewastacji. Już jednak niecałe 200 lat później Ojcowie Franciszkanie z Kustodii Ziemi Świętej odzyskali ten teren dla chrześcijan i rozpoczęli jego stopniową renowację. Utrudnienia ze strony władz muzułmańskich, ale i trzęsienie ziemi w XVI wieku, podczas którego część groty ulegała zawaleniu, sprawiły, że dopiero w 1871 roku udało się im zbudować obok groty kościół i klasztor, które zachowały się do naszych czasów. Dzięki ich staraniom powoli odżywał kult i ruch pielgrzymkowy.

Szczególną cześć odbiera znajdująca się w Grocie Mlecznej figurka Matki Bożej Karmiącej umieszczona nad ołtarzem w oszklonej, srebrnej konsze. Za swą patronkę poczytują ją sobie kobiety w stanie błogosławionym i matki karmiące. Od wieków przychodziły i przychodzą tam chrześcijanki, prosząc o opiekę i wstawiennictwo w swoich potrzebach, zwłaszcza o dar nowego życia i o szczęśliwe rozwiązanie. Co więcej, pojawiają się tam także, i to wcale nierzadko muzułmanki, trzeba bowiem pamiętać, że Maryja jest jedyną kobietą wymienioną w Koranie z imienia. Ważną rolę w tym kulcie odgrywa też wspomnimy już biały proszek ze ścian Groty Mlecznej, nazywany przez niektórych „mlekiem Matki Boskiej”. Jak w dawnych wiekach, tak i teraz, proszek ten można tam otrzymać, przy czym Ojcowie Franciszkanie, którzy go wydają, podkreślają, żeby nie traktować go magicznie. Chodzi bowiem przede wszystkim o modlitwę i wstawiennictwo Maryi, a nie o domniemaną moc samego proszku.

W grocie znajdują się też malowidła ze scenami z życia Maryi, a przy ścianie z prawej strony maleńki ołtarzyk z obrazem Matki Bożej Karmiącej, którego kopie można spotkać i w Polsce. Z lewej zaś strony znajdują się rzeźby przestawiające ucieczkę Świętej Rodziny do Egiptu. Sama grota, a zwłaszcza jej sklepienie, wcale nie jest białe; to skutek palących się tam nieustannie świec, które sprawiły, że jej kolor stał się szaro-czarny.

Przy grocie znajduje się też sala świadectw o wysłuchanych modlitwach, które docierają tu z całego świata, a zwierających fotografie dzieci wymodlonych za wstawiennictwem Matki Bożej Karmiącej.

Drugim niezwykle ważnym pomieszczeniem przy Grocie Mlecznej jest zbudowana w 2006 roku kaplica adoracyjna, gdzie znajduje się opisany na początku Tryptyk Jerozolimski – pierwsza „Gwiazda” w koronie Królowej Pokoju. Miejsce to łączy w przedziwny sposób początki życia ludzkiego z pokojem na świecie, nieustannie zagrożonym. Matka Boża uciekająca do Egiptu, chroniąca życie Dzieciątka Jezus, Księcia Pokoju, to zarazem Królowa Pokoju. Nie ma bowiem i nie może być pokoju tam, gdzie życie nie jest chronione od poczęcia do naturalnej śmierci. W tym miejscu wypada powtórzyć słowa Matki Teresy z Kalkuty wypowiedziane w ONZ w 1995 roku: Wiele razy powtarzałam - i jestem tego pewna - że największym niebezpieczeństwem zagrażającym pokojowi jest dzisiaj aborcja. Jeżeli matce wolno zabić własne dziecko, cóż może powstrzymać ciebie i mnie, byśmy się nawzajem nie pozabijali?

 

Przeczytaj także

ks. Stanisław Łucarz SJ
ks. Stanisław Łucarz SJ
ks. Stanisław Łucarz SJ
ks. Jacek Poznański SJ
ks. Przemysław Wysogląd SJ
ks. Marek Wójtowicz SJ
ks. Marcin Baran SJ
ks. Stanisław Łucarz SJ
ks. Stanisław Łucarz SJ

Warto odwiedzić